Salomon Trail Running Kraków
Grupa publiczna ostatnia aktywność: 2 dni, 13 godz. temuGrupa biegowa Salomon Trail Running w Krakowie. Trener: Andrzej Lachowski (lachowskiandrzej@interia.pl)
Zajęcia w każdą środę o godz. 18:15
Punkt spotkań: róg ul. Piastowska i Na Błoniach, most przy Rudawie. Kraków
ZAPRASZAMY DO ZAPISÓW! GRUPA DLA WSZYSTKICH, TAKŻE DLA POCZĄTKUJĄCYCH.
Łukasz napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 dni, 13 godz. temu · WyświetlGratuluję rekordów w Skawinie! Widzę jednak, że odchodzicie nieco od ”trail” w stronę ”street”. Piszę, bo miałem nadzieję, że spotkam kogoś z Was na Koniczynce w Ojcowie… Pogoda co prawda o 20 stopni wyższa niż w sobotę, ale przyznam, że warto było wziąć urlop i przyjechać z Warszawy na ten bieg… Niesamowita atmosfera, świetna organizacja, malownicza (ale trudna i naprawdę górska!) trasa.
Dość powiedzieć, że komuś wyszło w pomiarach 1700 m przewyższenia, a trasa liczyła 38,5 km. Można było jednak pobiec ”tylko” półmaraton, a nawet rozmyślić się w trakcie maratonu i też skończyć po połówce. Sporo osób tak zrobiło, tym bardziej, że demotywujące było to, iż przebiegało się 9 razy koło linii startu/ mety. Za to frajda dla kibiców, którzy mogli siedzieć w cieniu parasoli w barze i sączyć piwko (kolejna próba silnej woli dla biegnących! Nie wszyscy dali radę…). Medale studenci sami robili w drewnie, część podczas biegu. Są super! Były też koszulki i woda na punkcie. Za taki bieg bez wahania bym zapłacił, a był za darmo. Asia Garlewicz była druga wśród kobiet w półmaratonie, ja w maratonie 13, ale akurat nie o miejsca w tym biegu chodziło. Polecam fanpage Koniczynki na Facebooku, są zdjęcia i jest fajnie zmontowany filmik.
Z pozdrowieniami…
Paweł W napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 4 dni, 21 godz. temu · WyświetlRelacja z biegu AGH dziś na żywo przez www od 16:00 :)
http://www.bieg.agh.edu.pl/audycja-video-z-biegu/#more-1251Poza tym będzie losowanie nagród samsunga (aparaty, kamery itp)
Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 5 dni, 5 godz. temu · WyświetlW Skawinie przy ul. Żwirki i Wigury jest Liceum Ogólnoszktałcące im. Marii Skłodowskiej-Curie, do którego uczęszczałem w 1974-1978. W ”Sokole” bywały lekcje WF, a do parku chodziło się niekiedy na wagary i piwko. Teraz udało mi się – z wydatną pomocą trenera Andrzeja Lachowskiego i w obecności żony Ani – poprawić rekord życiowy na 10 km. Od wczoraj wynosi on 42,54. Biegłem na tętno i nieco chyba ostrożnie, bo zmieniłem swoją strategię biegów – od teraz rekordy chcę sobie ustanawiać przy pełnej świadomości. Wszystkim ”życiowcom” i Salomonowcom, którzy ukończyli bieg – serdecznie gratuluję. Rafale, cały czas Cię widziałem z lekka przed sobą i tak już zostało. Jarek Kuć od początku do końca biegł przede mną, a Mariusz śmignął mnie już gdzieś na 2 km i tak już do mety zostało. Gratuluje też Emilii, jak się okazuje, bardzo dobrej znajomej mojego syna Igora. Zrobiłaś fajny wynik – ja tak właśnie biegałem gdzieś 3 lata temu. Powinnaś się przebiec latem w Bochni, zdobędziesz tam ostrogi (nie bój się, nie na stopach, lecz w sensie przenośnym: ”Boso ale w ostrogach”). Gratuluję też Znajomemu Emilii, ale imienia jeszcze nie zapamiętałem, sam się zresztą przedstaw i pochwal bardzo dobrym wynikiem. Ja już sobie wstałem i – mimo niedzieli, Dnia Pańskiego – biorę się do roboty (romans z książką o Fiodorze Mścisławskim). O Darku nie zapomniałem – rok temu mnie ”lekko oszukał”, a teraz – zszedł poniżej czterdziestki, gdy chodzi oczywiście o wynik, bo wiekowo jeszcze długo tam będzie. Dlatego zadania stawiam mu jeszcze wyższe – ma ”bardzo oszukiwać” i przebiec konsekwentnie Dychę w takim czasie, ile ma lat. W każdym roku od 2013. Dotyczyć to zresztą powinno wszystkich, także Trenera – to zresztą plan minimum. Ja mam 9 minut zapasu, a Wy? Szczególne gratulacje należą się naszemu Jarkowi Maślance który w wielkim stylu powrócił na trasy i pobiegł 39 minut z groszami. O Bogusiu Kalicińskim nie wspomnę, niechże się wreszcie sam tu odezwie, bo się trochę chyba zapamiętał w tym ustalaniu po cichu rekordów.
Gratuluję wyników! W Skawinie nie startowałam (nigdzie zresztą poza minimaratonem nie startowałam), ale zainteresowałeś mnie tą Bochnią latem. Możesz coś więcej powiedzieć o tym biegu – letni termin chyba jest dość nietypowy na zawody?
Od czego tu zacząć… Mam kilka wątków.
Miałem zacząć od najbardziej kontrowersyjnego, czyli Konkursu Kia Picanto, ale nie chce mi się już o tym gadać. Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski i uda im się przeprosić biegaczy i przekonać ich, że nadal chcą dla nich organizować te wspaniałe zawody.
Biegło się wyśmienicie. Na pół godziny przed startem przestał padać deszcz, a temperatura w okolicach 12 stopni była wręcz idealna. Tym razem wystartowałem spokojnie. Zresztą w tym tłumie trudno było wystartować inaczej jeśli nie stało się na pierwszej linii. Po kilometrze zobaczyłem przed sobą swoich odwiecznych rywali Marcina i Artka. Wiedząc, że dotychczas przeważnie ze mną wygrywali, postanowiłem siąść im na ogonie i zaatakować przed metą. Wkrótce jednak okazało się, że Artek biegnie szybciej niż Marcin, więc zdecydowałem się na trzymanie tego samego tempa co on, zwłaszcza, że on kontrolował je na swoim Garminie. Biegliśmy obok siebie, równym tempem prawie do połowy trasy. Niestety tuż przed nawrotką złapała mnie kolka i musiałem odpuścić. Na drugiej połowie dystansu wyprzedziło mnie aż 26 zawodników i była ona gorsza od pierwszej o ponad 1 minutę. Na szczęście ból przeszedł koło 8 kilometra i dzięki temu udało mi się dobiec do mety w czasie 39:16. Brakło mi 6 sekund do życiówki, ale i tak jestem bardzo zadowolony, bo to kolejny krok w dążeniu do złamania 38 minut.
Po zawodach strasznie przeciągany był czas do dekoracji. Moim zdaniem zupełnie nietrafione było prowadzenie licytacji. Miałem się zbierać tuż po tym jak pozostali członkowie mojego firmowego zespołu rozjechali się do domów, ale kolega stanowczym tonem zwrócił mi uwagę, że chyba sobie żartuję, że się zbieram skoro zaraz będę wzywany na podium. Moje zdziwienie było wielkie, bo okazało się, że na liście wyników, przy moim nazwisku widniała adnotacja, Sk-3, co oznaczało III miejsce w Mistrzostwach Gminy Skawina. Zupełnie zapomniałem o tym, że moim marzeniem było zająć w tej kategorii pierwsze miejsce. I byłoby pierwsze, gdybym nie dał się wyprzedzić na drugiej połowie dystansu pozostałym dwóm Skawinianom. Tak czy siak, było mi bardzo miło po raz pierwszy stanąć na podium i trzymać w ręce puchar.
Dzięki poradom naszego Trenera wiem jakiego rodzaju treningu mi zabrakło. Biorę sobie to do serca i zamierzam znów wkrótce zaatakować 38 minut.
Do zobaczenia we środę!Gratuluję ”życiówek”. Mi także udało się poprawić rekord życiowy o ok minutę. Bardzo dobra pogoda podczas biegu, niezła trasa. Niestety, zaplecze organizacyjne trochę za skromne i niedopracowane jak na taką ilość biegaczy. Pomijając już ten nieszczęsny samochód, to zaskoczył mnie dwufunkcyjny medal na mecie. W pierwszym momencie myślałem, że dostałem niewłaściwy :-)
Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 5 dni, 14 godz. temu · Wyświetltak sobie myślę, że cudownie być początkującym biegaczem bo co bieg to życióweczka ;-))
a tak w o ogóle to gratuluję wszystkim tych ”życióweczek” (tym co nie zrobili też gratuluje) no i świetnego biegu
w sumie to dobrze, że auta nie było bo szybciej sie w domu znalazłem i mogłem pohasać z córami
za rok znowu do Skawiny wróce po kolejny rekord oczywiście
pozdrawiam wszystkichJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 1 dzień temu · WyświetlCzy Wy to widzieliście?? http://www.biegskawina.pl/UserFiles/File/regulamin%20Kia%20final.pdf
No to szansę na auto ma co najwyżej Andrzej. Tylko musi się podszkolić w zakresie wiedzy o Skawinie i okolicach.
Zachowanie organizatora biegu jest moim zdaniem skandaliczne. Będzie wielki niesmak i niespodzianka dla wszystkich, którzy przyjadą na bieg, a nie zdążą zapoznać się ze zmienionym w ostatniej chwili regulaminem.Zgadza sie. SKANDAL!! taki regulamin powinien byc dostepny od samego
poczatku. Czy byl to nie wiem ale i tak to celowy zabieg zeby zwabic biegaczy.
Ja i tak malo kiedy zostaje na losowanie ale mam ochote zbojkotowc ten bieg.Nie to żebym liczył na ten samochód ale skomplikować to się dużo bardziej chyba nie da…
To nie tyle jest denerwujące co śmieszne…Nie doczytałem do końca, ale żeby losowanie było, aż tak skomplikowane, no no
Rafał nie bojkotuj ! Bierz się za trening ;-)
…może to idzie w kierunku takiego konkursu jakby
http://www.youtube.com/watch?v=K0uwEbIxhQw&feature=relatedNo dobra, nie bojkotuje ino hardcorowo trenuje :-))
wlasnie drugi zakres zrobilem, jest dobrze, czuje mocno masz ci los :|
poza tym z losowaniem to to nie ma za wiele wspólnego…
Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 1 dzień temu · WyświetlJak tam dzisiejszy trening? Frekwencja dalej zwyżkuje? Co robiliście? Ja niestety być nie mogłem bo gardło coś mnie rozbolało i chorowity jestem a na sobotę zdrowym być trzeba. Skawina czeka i auto też ;-)
Na bieg AGH może wpadnę pokibicować, czy pobiegnę nie wiem …
pozdrawiamdoczytałem że limit uczestników biegu AGH to 500 osób … rejestracja jest już nieaktywna ;-(
jak nie urok to … trudno się mówi; pewnie też przyjadę pokibicować
powodzenia w Skawinie i w I Biegu AGHbyło jakby krócej… zaczęliśmy stromiej z przystankiem ”nad skarpą” i pod szlabanem za Sikornikeim. Tutaj się zaczął trening: 6-8 podbiegów na drodze do ZOO i powrót przez Sikornik tą samą drogą. Grzesiu nie liczył tym razem Ekipy, ale frekwencja zdecydowanie zwyżkowa:) A co następnym razem? Ma być niespodzianka!
Jacek napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 2 dni temu · Wyświetlwybiera się ktoś na bieg AGH ?
wiem że jest Skawina dzień wcześniej i pewnie większość z Was tam pojedzie robić życiówki. Skawinę jestem zmuszony odpuścić, w niedzielę więcej czasu i chcę to sobie zrekompensować startując na 6km – trasa fakt mało oryginalna, ale ta adrenalina na starcie ;)) pogoda na trening dzisiaj wyśmienita! – już Wam zazdroszczę
pozdrawiamPaweł W napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 3 dni temu · WyświetlW sobotę brałem udział w półmaratonie (crossowym) w Sandomierzu. Trasa była trudna, teren nie był płaski lecz pagórkowaty, asfaltu było chyba mniej niż połowe (pozostałe odcinki to kamienie, kostka, ziemia, żwir, trawa, czasem brak nawet wydeptanej ścieżki, a czasem błoto). Był to więc wyjątkowo wolny i dziwny bieg (poza tym wcześniej padał deszcz, a podczas biegu zaczęło grzać słońce i w sadach pośród, których biegliśmy woda parowała więc było duszno). Mój czas 01:34:23.7 dzięki któremu zająłem I miejsce w kategorii M30, a w OPEN byłem 5-ty (na ok. 45).
Szkoda, że nikt więcej z Was nie dopisał mimo wszystko ciekawy bieg, przede wszystkim dobry jako mocny trening przygotowujący:) A poza tym sceneria w Sandomierzu jest bardzo ładna.Ciężki bieg i świetny wynik gratuluje.
No i kolejny dobry zawodnik w M30… Konkurencja rośnie, robi się ciasno, trzeba uciekać… :)
A tak poważnie to w takich warunkach i terenie świetny czas, chciałbym taki… Gratulacje! :)brawissimo Pablo !
dałeś czadu, za radą Darka uciekam … do innej kategorii wiekowej ;)dzięki Koledzy!
Ale nie uciekajcie nigdzie, z Wami się dobrze biega !:)No, no, no… Bravo, bravo!!! Gratulacje.
Widze, że trzeba brać się ostro za trening bo tu nie ma żartów…
Andrzej Szumiec napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 tygodni, 1 dzień temu · Wyświetl”„…Było nas trzech (Jacek,Jarek i ja) w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel..” zrobić trening,było super.”
Emilia napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni temu · WyświetlBardzo mi się podobało, będę trenować z wami na bank. Kolega chyba też i jeszcze może z 2 osoby ściągnę.
Użytkownik Arkadiusz Mróz dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 1 dzień temu · WyświetlAndrzej Lachowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 1 dzień temu · WyświetlWitam.
Dziś chyba pobiliśmy rekord frekwencji :)
21 osób naliczyliśmy wraz z Grzesiem. W sumie zrobiliśmy ok 10 km, było również kilka nowych osób.
Statystyki wzięły w łeb ponieważ na mecie zameldowaliśmy się w pełnym składzie :)A ja przetrwałem zderzenie z rowerzystą…:)
Dla zainteresowanych biegami w Sandomierzu 5, 6 maj (10km, polmaraton, maraton, bieg gorski na 20km)
http://www.mosir.sandomierz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=252:ii-sandomierski-sportowy-weekend-kwitncych-sadow&catid=8:newsJa akurat biegne w polmaratonie
pozdr
Użytkownik Rafał dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 1 dzień temu · WyświetlAndrzej Lachowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 2 dni temu · WyświetlGratulacje dla maratończyków za uzyskane nowe rekordy życiowe. Osoby które nie uzyskały satysfakcjonujących wyników proszę aby się nie przejmowały, maraton Cracovia już za rok więc jest trochę czasu aby móc się lepiej przygotować.
Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 2 dni temu · WyświetlNasze okno transferowe jest bardziej aktywne niż w polskiej lidze piłki nożnej :)
No i oczywiście bardziej efektywne :)
Witam wszystkich na stronie, a jutro mam nadzieję że na ścieżce.
Jutro sam truchcik z uwagi na zapowiedzi przybycia Naszych maratończyków.
Przygotujcie się do zadawania mnóstwa pytań :)Jako aspirujący uczestnik chciałam prosić o info, o której KOŃCZĄ się zajęcia? I czy ta godzina dotyczy zakończenia gdzieś w Lasku Wolskim, czy też na Błoniach? Rozumiecie, trzeba wykombinować, o której dzieci położyć spać i takie tam :-)
Zawsze kończymy na Błoniach chyba, że ktoś się załapie do 10%…
Trening trawa zazwyczaj około 1,5h ale dzisiaj ma być truchcik to pewnie około 90 min… :)proszę o zwiększenie limitu z 10% na 12%
A to już trzeba rozmawiać z Trenerem Andrzejem. To On ustala normy…
Andrzej Szumiec napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 2 dni temu · WyświetlWitam serdecznie.
Z uwagi na szeroko otwarte okno transferowe grupy, pragnę
jak najszybciej do Was dołączyć i aby z Waszą pomocą pogłębiać tajniki biegania.
PozdrawiamUżytkownik Andrzej Szumiec dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 2 dni temu · WyświetlJoanna Rumińska napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 3 dni temu · WyświetlCześć!
Właśnie zapisałam się na Waszą grupę – od pewnego czasu przeglądam, pomyślałam, że fajne towarzystwo i że chętnie dołączę!
Mam pytanie o treningi środowe – czy można tak po prostu z biegu dołączyć? Biegam dopiero od listopada, w sobotę wystartowałam w pierwszej w życiu imprezie sportowej – minimaratonie, gdzie ledwo udało mi się złamać czas 22 min. No więc zawodnik ze mnie jest cienki, choć entuzjazmu mi nie brakuje!
Można dołączyć na środowy trening?
Z pozdrowieniami
AśkaW pierwszych słowach pozwolę sobie wyrazić zdziwienie, że Grzesiu nie zdążył jeszcze odpowiedzieć… :)
Asiu, oczywiście, że można dołączyć. Grzesiu by nawet napisał, że należy :) Daleko nie obiegamy, a w Lasku Wolskim ciężko się jest zgubić choć znane są takie przypadki :).
W zeszłym roku – o ile dobrze pamiętam – Trener Andrzej miał zasadę 10% czyli, że pod koniec treningu może brakować do 10% składu początkowego z tym, że dziewczyny powiny być wszystkie. Nie wiem czy w tym roku coś się zmieniło ale pożarcie przez dzikie bestie raczej Cie nie grozi… :)Rozumiem, że ”dzikie bestie” odnoszą się do gatunków zamieszkujących Lasek Wolski, a nie do składu ekipy biegającej? Co do tego pierwszego – mam już pewną wprawę, bo niedawno w Lasku spotkałam się oko w oko z dzikiem!
W każdym bądź razie dzięki za odpowiedź i słowa zachęty!
OK. Przyjmijmy wersję, że to o mieszkańcach Lasku… :))
Użytkownik Joanna Rumińska dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 3 dni temu · WyświetlUżytkownik Emilia dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 4 dni temu · Wyświetl- Załaduj więcej


Gratuluję Łukaszu. Faktycznie, ja w zwiazku z CM trochę odpuściłem górskie bieganie. Ale juz wracam w górki, bo na ostatnim treningu w Lasku Wolskim odczułem spadek górskiej formy. Pozdrawiam