Łukasz @Łukaszsmogorowski ?

ostatnia aktywność: 2 dni, 14 godz. temu
  • Paweł Terczyński napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   20 godz., 7 min. temu · Wyświetl

    Przyjdźcie pokibicować naszej drużynie na Biegu Szczęścia, zaliczanym do cyklu biegów Salomon Trail Running 2012. Impreza odbędzie się 19.05.2012 na terenie Parku im. Romana Kozłowskiego – górki “Kopa Cwila” w Warszawie (rejon ulic: Dolinka Służewiecka,Nutki, Koński Jar). Start biegu głównego: 10:00 odbędzie się na dystansie 5 000 m /5 pętli x 1000 m/.
    Nasza drużyna nazywa się Salomon Trail Running i jest nas ósemka: Barbara Muzyka, Paweł Terczyński, Leszek Pękala, Piotr Zwoliński, Rafał Gaczyński, Elżbieta Bonder, Karol Przydanek, Marcin Lewandowski.
    Za wynik końcowy drużyny uznaje się sumę czterech najlepszych czasów netto osiągniętych przez jej zawodników, w tym minimum jednej kobiety. Wygrywa drużyna, której suma 4 wymienionych czasów jest najmniejsza.

    • avatar
      Ryszard · 15 godz., 18 min. temu

      będę trzymał kciuki ale w pracy siedzę do 20 :(

  • Ryszard napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 dzień, 16 godz. temu · Wyświetl

    http://www.timepro.pl/formpro/id2012004/

    fajny, kameralny bieg, rok temu z Grześkiem biegliśmy
    10km przełajów pod Tłuszczem

  • Łukasz napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   2 dni, 13 godz. temu · Wyświetl

    Gratuluję rekordów w Skawinie! Widzę jednak, że odchodzicie nieco od ”trail” w stronę ”street”. Piszę, bo miałem nadzieję, że spotkam kogoś z Was na Koniczynce w Ojcowie… Pogoda co prawda o 20 stopni wyższa niż w sobotę, ale przyznam, że warto było wziąć urlop i przyjechać z Warszawy na ten bieg… Niesamowita atmosfera, świetna organizacja, malownicza (ale trudna i naprawdę górska!) trasa.

    Dość powiedzieć, że komuś wyszło w pomiarach 1700 m przewyższenia, a trasa liczyła 38,5 km. Można było jednak pobiec ”tylko” półmaraton, a nawet rozmyślić się w trakcie maratonu i też skończyć po połówce. Sporo osób tak zrobiło, tym bardziej, że demotywujące było to, iż przebiegało się 9 razy koło linii startu/ mety. Za to frajda dla kibiców, którzy mogli siedzieć w cieniu parasoli w barze i sączyć piwko (kolejna próba silnej woli dla biegnących! Nie wszyscy dali radę…). Medale studenci sami robili w drewnie, część podczas biegu. Są super! Były też koszulki i woda na punkcie. Za taki bieg bez wahania bym zapłacił, a był za darmo. Asia Garlewicz była druga wśród kobiet w półmaratonie, ja w maratonie 13, ale akurat nie o miejsca w tym biegu chodziło. Polecam fanpage Koniczynki na Facebooku, są zdjęcia i jest fajnie zmontowany filmik.

    Z pozdrowieniami…

    • Awatar
      Mariusz Wijas · 2 dni, 3 godz. temu

      Gratuluję Łukaszu. Faktycznie, ja w zwiazku z CM trochę odpuściłem górskie bieganie. Ale juz wracam w górki, bo na ostatnim treningu w Lasku Wolskim odczułem spadek górskiej formy. Pozdrawiam

  • Artur Kurek napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   3 dni, 20 godz. temu · Wyświetl

    w planie najbliższego treningu tempówki na krótkim dystansie…

    • Awatar
      Piotr Zwoliński · 1 dzień, 3 godz. temu

      no i tempówki się sprawdziły. Było bardzo ożywczo – powietrze jest świetne, chłodzenie itp. tylko biegać!!! A buty Salomona i zegarki Suunto – świetne!

  • Paweł W napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   4 dni, 21 godz. temu · Wyświetl

    Relacja z biegu AGH dziś na żywo przez www od 16:00 :)
    http://www.bieg.agh.edu.pl/audycja-video-z-biegu/#more-1251

    Poza tym będzie losowanie nagród samsunga (aparaty, kamery itp)

  • Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   5 dni, 6 godz. temu · Wyświetl

    W Skawinie przy ul. Żwirki i Wigury jest Liceum Ogólnoszktałcące im. Marii Skłodowskiej-Curie, do którego uczęszczałem w 1974-1978. W ”Sokole” bywały lekcje WF, a do parku chodziło się niekiedy na wagary i piwko. Teraz udało mi się – z wydatną pomocą trenera Andrzeja Lachowskiego i w obecności żony Ani – poprawić rekord życiowy na 10 km. Od wczoraj wynosi on 42,54. Biegłem na tętno i nieco chyba ostrożnie, bo zmieniłem swoją strategię biegów – od teraz rekordy chcę sobie ustanawiać przy pełnej świadomości. Wszystkim ”życiowcom” i Salomonowcom, którzy ukończyli bieg – serdecznie gratuluję. Rafale, cały czas Cię widziałem z lekka przed sobą i tak już zostało. Jarek Kuć od początku do końca biegł przede mną, a Mariusz śmignął mnie już gdzieś na 2 km i tak już do mety zostało. Gratuluje też Emilii, jak się okazuje, bardzo dobrej znajomej mojego syna Igora. Zrobiłaś fajny wynik – ja tak właśnie biegałem gdzieś 3 lata temu. Powinnaś się przebiec latem w Bochni, zdobędziesz tam ostrogi (nie bój się, nie na stopach, lecz w sensie przenośnym: ”Boso ale w ostrogach”). Gratuluję też Znajomemu Emilii, ale imienia jeszcze nie zapamiętałem, sam się zresztą przedstaw i pochwal bardzo dobrym wynikiem. Ja już sobie wstałem i – mimo niedzieli, Dnia Pańskiego – biorę się do roboty (romans z książką o Fiodorze Mścisławskim). O Darku nie zapomniałem – rok temu mnie ”lekko oszukał”, a teraz – zszedł poniżej czterdziestki, gdy chodzi oczywiście o wynik, bo wiekowo jeszcze długo tam będzie. Dlatego zadania stawiam mu jeszcze wyższe – ma ”bardzo oszukiwać” i przebiec konsekwentnie Dychę w takim czasie, ile ma lat. W każdym roku od 2013. Dotyczyć to zresztą powinno wszystkich, także Trenera – to zresztą plan minimum. Ja mam 9 minut zapasu, a Wy? Szczególne gratulacje należą się naszemu Jarkowi Maślance który w wielkim stylu powrócił na trasy i pobiegł 39 minut z groszami. O Bogusiu Kalicińskim nie wspomnę, niechże się wreszcie sam tu odezwie, bo się trochę chyba zapamiętał w tym ustalaniu po cichu rekordów.

    • Awatar
      Joanna Rumińska · 4 dni, 14 godz. temu

      Gratuluję wyników! W Skawinie nie startowałam (nigdzie zresztą poza minimaratonem nie startowałam), ale zainteresowałeś mnie tą Bochnią latem. Możesz coś więcej powiedzieć o tym biegu – letni termin chyba jest dość nietypowy na zawody?

    • Awatar
      Jarosław Maślanka · 4 dni temu

      Od czego tu zacząć… Mam kilka wątków.
      Miałem zacząć od najbardziej kontrowersyjnego, czyli Konkursu Kia Picanto, ale nie chce mi się już o tym gadać. Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski i uda im się przeprosić biegaczy i przekonać ich, że nadal chcą dla nich organizować te wspaniałe zawody.
      Biegło się wyśmienicie. Na pół godziny przed startem przestał padać deszcz, a temperatura w okolicach 12 stopni była wręcz idealna. Tym razem wystartowałem spokojnie. Zresztą w tym tłumie trudno było wystartować inaczej jeśli nie stało się na pierwszej linii. Po kilometrze zobaczyłem przed sobą swoich odwiecznych rywali Marcina i Artka. Wiedząc, że dotychczas przeważnie ze mną wygrywali, postanowiłem siąść im na ogonie i zaatakować przed metą. Wkrótce jednak okazało się, że Artek biegnie szybciej niż Marcin, więc zdecydowałem się na trzymanie tego samego tempa co on, zwłaszcza, że on kontrolował je na swoim Garminie. Biegliśmy obok siebie, równym tempem prawie do połowy trasy. Niestety tuż przed nawrotką złapała mnie kolka i musiałem odpuścić. Na drugiej połowie dystansu wyprzedziło mnie aż 26 zawodników i była ona gorsza od pierwszej o ponad 1 minutę. Na szczęście ból przeszedł koło 8 kilometra i dzięki temu udało mi się dobiec do mety w czasie 39:16. Brakło mi 6 sekund do życiówki, ale i tak jestem bardzo zadowolony, bo to kolejny krok w dążeniu do złamania 38 minut.
      Po zawodach strasznie przeciągany był czas do dekoracji. Moim zdaniem zupełnie nietrafione było prowadzenie licytacji. Miałem się zbierać tuż po tym jak pozostali członkowie mojego firmowego zespołu rozjechali się do domów, ale kolega stanowczym tonem zwrócił mi uwagę, że chyba sobie żartuję, że się zbieram skoro zaraz będę wzywany na podium. Moje zdziwienie było wielkie, bo okazało się, że na liście wyników, przy moim nazwisku widniała adnotacja, Sk-3, co oznaczało III miejsce w Mistrzostwach Gminy Skawina. Zupełnie zapomniałem o tym, że moim marzeniem było zająć w tej kategorii pierwsze miejsce. I byłoby pierwsze, gdybym nie dał się wyprzedzić na drugiej połowie dystansu pozostałym dwóm Skawinianom. Tak czy siak, było mi bardzo miło po raz pierwszy stanąć na podium i trzymać w ręce puchar.
      Dzięki poradom naszego Trenera wiem jakiego rodzaju treningu mi zabrakło. Biorę sobie to do serca i zamierzam znów wkrótce zaatakować 38 minut.
      Do zobaczenia we środę!

    • Awatar
      Mariusz Wijas · 3 dni, 18 godz. temu

      Gratuluję ”życiówek”. Mi także udało się poprawić rekord życiowy o ok minutę. Bardzo dobra pogoda podczas biegu, niezła trasa. Niestety, zaplecze organizacyjne trochę za skromne i niedopracowane jak na taką ilość biegaczy. Pomijając już ten nieszczęsny samochód, to zaskoczył mnie dwufunkcyjny medal na mecie. W pierwszym momencie myślałem, że dostałem niewłaściwy :-)

  • Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   5 dni, 14 godz. temu · Wyświetl

    tak sobie myślę, że cudownie być początkującym biegaczem bo co bieg to życióweczka ;-))
    a tak w o ogóle to gratuluję wszystkim tych ”życióweczek” (tym co nie zrobili też gratuluje) no i świetnego biegu
    w sumie to dobrze, że auta nie było bo szybciej sie w domu znalazłem i mogłem pohasać z córami
    za rok znowu do Skawiny wróce po kolejny rekord oczywiście
    pozdrawiam wszystkich

    • avatar
      Emilia Lany · 5 dni, 14 godz. temu

      Ja dziś startowałam pierwszy raz w życiu w zawodach biegowych (oprócz Chaszczoka) i też życióweczka ;) Biegło się idealnie!

    • Awatar
      Paweł W · 5 dni, 3 godz. temu

      Gratuluje Wam wynikow (życiówek), ja niestety życiówki nie zrobilem. do zobaczenia dziś na biegu AGH, jeśli ktoś biegnie:)

  • Leszek Pękala napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień temu · Wyświetl

    Artur, zapisałem się normalnie, czyli wpisowe ….
    Biegnę jako STR Warszawa :-). Ja na liście z kolei widziałem Rafała.
    Zapowiadają się ładne zawody, wygląda na to, że STR będzie klasyfikowany drużynowo, są Panie a to też był chyba warunek z regulaminu klasyfikacji drużyny.
    Dzięki i do zobaczenia. Jak dam radę w środę, to przyjdę i pomierzę :-)

  • Marcin Lewandowski napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień temu · Wyświetl

    Hej Artur jeszcze Karol Przydanek – zgłosiliśmy się już na zawody. Pozdro

  • Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień temu · Wyświetl

    no i Leszka też widzę na liście…

  • Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień temu · Wyświetl

    Znaczy się Elżbieta, Lunia się na nią mówi, odruchowo wpisałem…:)

  • Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień temu · Wyświetl

    Jeszcze biegnie ”szczęście” Lunia Bonder – jest już na liście.

    • Awatar
      Artur Kurek · 1 tydzień temu

      OK, dopisuję Lunię i Leszka, kto jeszcze?

      artur

  • Jarosław Maślanka napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   1 tydzień, 1 dzień temu · Wyświetl

    Czy Wy to widzieliście?? http://www.biegskawina.pl/UserFiles/File/regulamin%20Kia%20final.pdf
    No to szansę na auto ma co najwyżej Andrzej. Tylko musi się podszkolić w zakresie wiedzy o Skawinie i okolicach.
    Zachowanie organizatora biegu jest moim zdaniem skandaliczne. Będzie wielki niesmak i niespodzianka dla wszystkich, którzy przyjadą na bieg, a nie zdążą zapoznać się ze zmienionym w ostatniej chwili regulaminem.

    • Awatar
      Rafał Tichoruk · 1 tydzień temu

      Zgadza sie. SKANDAL!! taki regulamin powinien byc dostepny od samego
      poczatku. Czy byl to nie wiem ale i tak to celowy zabieg zeby zwabic biegaczy.
      Ja i tak malo kiedy zostaje na losowanie ale mam ochote zbojkotowc ten bieg.

    • Awatar
      Dariusz Wilczyński · 1 tydzień temu

      Nie to żebym liczył na ten samochód ale skomplikować to się dużo bardziej chyba nie da…
      To nie tyle jest denerwujące co śmieszne…

    • Awatar
      Jacek · 1 tydzień temu

      Nie doczytałem do końca, ale żeby losowanie było, aż tak skomplikowane, no no
      Rafał nie bojkotuj ! Bierz się za trening ;-)
      …może to idzie w kierunku takiego konkursu jakby
      http://www.youtube.com/watch?v=K0uwEbIxhQw&feature=related

      • Awatar
        Rafał Tichoruk · 1 tydzień temu

        No dobra, nie bojkotuje ino hardcorowo trenuje :-))
        wlasnie drugi zakres zrobilem, jest dobrze, czuje moc

      • Awatar
        Iza Cieluch · 1 tydzień temu

        no masz ci los :|
        poza tym z losowaniem to to nie ma za wiele wspólnego…

    • Awatar
      Andrzej Szumiec · 1 tydzień temu
  • Ryszard napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień, 1 dzień temu · Wyświetl

    • Awatar
      Piotr Zwoliński · 1 tydzień, 1 dzień temu

      też takie średnie HR osiągnąłem (148), także jestem zadowolony; tylko czemu każdemu wyszedł inny dystans…? mój niby z dżipiesu ale 11km, Arturowi 10,1 chyba, a tobie tez mniej…Ale w sumie bardzo zacny trening.

    • Awatar
      Basia Muzyka · 1 tydzień, 1 dzień temu

      Zazdroszczę Wam. W tym tygodniu nie mogłam, bo pracuję do 18. Ale chyba się złamię i przyjdę w najbliższą środę. Najwyżej będziecie na mnie czekać albo mnie reanimować.

      ~~

      A przy okazji – może ktoś coś wie – info z forum rowerowego:

      Proszę pomóżcie. Udostępnijcie info wśród swoich znajomych. Musimy znaleźć sprawcę.

      W niedzielę 6 maja około 12 w południe wydarzył się wypadek rowerowy w którym ucierpiał Rafał Bujnowski PILNIE poszukujemy jakichkolwiek świadków tego wypadku, ponieważ Rafał wciąż jest nieprzytomny a przebieg wypadków ma ogromne znaczenie dla dalszego postępowania lekarzy i zdrowia Rafała. Proszę, po‌święć minutę i zapoznaj się z okolicznościami tego wypadku, MOŻE TAM BYŁEŚ?

      Wszystko zdarzyło się około południa w niedzielę 6.05 na ścieżce rowerowej na Wale Międzeszyńskim, nieopodal ulicy Fieldorfa, przy samym wjeździe na Trasę Siekierkowską:
      http://www.zumi.pl/,,,21.09485975,52.218307,3,1b,namapie.htm l?userMapPointText=miejsce+wypadku+Rafa%B3a&userMapPoint X=21.0946547&userMapPointY=52.218212

      Z relacji osób trzecich, ale niestety nie bezpośrednich świadków wiemy, że o 12:20 na ścieżce już była karetka a Rafał był już wtedy w stanie głębokiej nieświadomości. Na samej nawierzchni ścieżki widać ślady gwałtownego hamowania o długości około 2 metrów, a także ślady czerwonej zdartej farby (Rafała rower ma biała ramę). W związku z tym podejrzewamy, że ktoś jeszcze brał udział w tym zdarzeniu. Wskazują na to również rozległe obrażenia Rafała – pęknięcia żeber, kości twarzoczaszki, liczne stłuczenia, które nie mogą być konsekwencją zwykłego upadku lub zasłabnięcia.

      Jeśli ktoś zajechał mu drogę lub potrącił go a potem zostawił tam leżącego i nieprzytomnego – musimy go znaleźć!

      Jeśli byłeś w tej okolicy tamtego dnia i widziałeś wypadek rowerzysty – daj nam znać – może to właśnie Rafała widziałeś?

      Asia Bujnowska nr 519 434 254
      sister000@facebook.com

      • Awatar
        Leszek Pękala · 1 tydzień temu

        straszne rzeczy :-(, trzymam kciuki za Rafała

      • Awatar
        Piotr Zwoliński · 4 dni, 15 godz. temu

        makabra; czy wiadomo jak Rafał?

        • Awatar
          Basia Muzyka · 4 dni, 14 godz. temu

          Nic nie wiem, na forum nie piszą, a co będę kobiecie głowę zawracać niepotrzebnie, pewni dość ma kłopotów.
          Rowerowanie niestety jest niebezpieczne. Właśnie dziś wróciłam z MTB Mazovia w Legionowie, gdzie kilka racy karetka zabierała mniej lub bardziej poszkodowanych, w tym jednego reanimowano. :(

  • Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   1 tydzień, 1 dzień temu · Wyświetl

    Jak tam dzisiejszy trening? Frekwencja dalej zwyżkuje? Co robiliście? Ja niestety być nie mogłem bo gardło coś mnie rozbolało i chorowity jestem a na sobotę zdrowym być trzeba. Skawina czeka i auto też ;-)
    Na bieg AGH może wpadnę pokibicować, czy pobiegnę nie wiem …
    pozdrawiam

    • Awatar
      Jacek · 1 tydzień, 1 dzień temu

      doczytałem że limit uczestników biegu AGH to 500 osób … rejestracja jest już nieaktywna ;-(
      jak nie urok to … trudno się mówi; pewnie też przyjadę pokibicować
      powodzenia w Skawinie i w I Biegu AGH

    • Awatar
      Anna R. · 1 tydzień temu

      było jakby krócej… zaczęliśmy stromiej z przystankiem ”nad skarpą” i pod szlabanem za Sikornikeim. Tutaj się zaczął trening: 6-8 podbiegów na drodze do ZOO i powrót przez Sikornik tą samą drogą. Grzesiu nie liczył tym razem Ekipy, ale frekwencja zdecydowanie zwyżkowa:) A co następnym razem? Ma być niespodzianka!

  • Jacek napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   1 tydzień, 2 dni temu · Wyświetl

    wybiera się ktoś na bieg AGH ?
    wiem że jest Skawina dzień wcześniej i pewnie większość z Was tam pojedzie robić życiówki. Skawinę jestem zmuszony odpuścić, w niedzielę więcej czasu i chcę to sobie zrekompensować startując na 6km – trasa fakt mało oryginalna, ale ta adrenalina na starcie ;)) pogoda na trening dzisiaj wyśmienita! – już Wam zazdroszczę
    pozdrawiam

    • Awatar
      Andrzej Szumiec · 1 tydzień, 2 dni temu

      biegnę 12-kę

    • Awatar
      Paweł W · 1 tydzień, 1 dzień temu

      ja biegnę w obu, ale to jak nie będzie Cie dzisiaj ?? To niedobrze

  • Artur Kurek napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień, 2 dni temu · Wyświetl

    Zapraszam we środę o 18.00 na Kabaty.
    W planie technika biegowa, może zdążymy tempówki, żebyście się nieco zmachali:)
    Jeśli chcielibyście przetestować buty Salomon, to prawdopodobnie za tydzień we środę będzie taka możliwość.
    Chętni na Bieg Szczęścia – zgłaszajcie się, macie start w ramach współprcy z Salomon bez opłaty startowej:)

    pozdrawiam
    Artur

    • avatar
      Ryszard · 1 tydzień, 1 dzień temu

      tak i wszystkie te cudowności jak mnie nie będzie :(
      za tydzień pracuję,a 19.05 też pracuję :(
      jednym słowem skwituję: buuuuuuuuuuuuu

  • Paweł W napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   1 tydzień, 3 dni temu · Wyświetl

    W sobotę brałem udział w półmaratonie (crossowym) w Sandomierzu. Trasa była trudna, teren nie był płaski lecz pagórkowaty, asfaltu było chyba mniej niż połowe (pozostałe odcinki to kamienie, kostka, ziemia, żwir, trawa, czasem brak nawet wydeptanej ścieżki, a czasem błoto). Był to więc wyjątkowo wolny i dziwny bieg (poza tym wcześniej padał deszcz, a podczas biegu zaczęło grzać słońce i w sadach pośród, których biegliśmy woda parowała więc było duszno). Mój czas 01:34:23.7 dzięki któremu zająłem I miejsce w kategorii M30, a w OPEN byłem 5-ty (na ok. 45).
    Szkoda, że nikt więcej z Was nie dopisał mimo wszystko ciekawy bieg, przede wszystkim dobry jako mocny trening przygotowujący:) A poza tym sceneria w Sandomierzu jest bardzo ładna.

  • Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Warszawa:   1 tydzień, 4 dni temu · Wyświetl

    Polecam Kabaty: jest przepięknie, bardzo dobrze się biega, mało błota i świetne powietrze. A najbliższy trening już w środę!!! :))

  • Andrzej Szumiec napisał na tablicy grupy AwatarSalomon Trail Running Kraków:   2 tygodni, 1 dzień temu · Wyświetl

    ”„…Było nas trzech (Jacek,Jarek i ja) w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel..” zrobić trening,było super.”

  • Załaduj więcej  

© 2008-2010 Salomon Trail Running | look & feel by snowdog | supported by szlaki turystyczne i sportowe