Dariusz Poślednik napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 52 min. temu · WyświetlGdyby ktoś miał ochotę na potrenowanie podbiegów/zbiegów na Dziewiczej to ja spotykam się z Patrykiem w sobotę o 14 na parkingu.
Będziemy trochę biegać na orientację po okolicy a potem poćwiczymy zbiegi z góry.
Piotr, wybierasz się ?Paweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 21 godz., 24 min. temu · WyświetlPrzyjdźcie pokibicować naszej drużynie na Biegu Szczęścia, zaliczanym do cyklu biegów Salomon Trail Running 2012. Impreza odbędzie się 19.05.2012 na terenie Parku im. Romana Kozłowskiego – górki “Kopa Cwila” w Warszawie (rejon ulic: Dolinka Służewiecka,Nutki, Koński Jar). Start biegu głównego: 10:00 odbędzie się na dystansie 5 000 m /5 pętli x 1000 m/.
Nasza drużyna nazywa się Salomon Trail Running i jest nas ósemka: Barbara Muzyka, Paweł Terczyński, Leszek Pękala, Piotr Zwoliński, Rafał Gaczyński, Elżbieta Bonder, Karol Przydanek, Marcin Lewandowski.
Za wynik końcowy drużyny uznaje się sumę czterech najlepszych czasów netto osiągniętych przez jej zawodników, w tym minimum jednej kobiety. Wygrywa drużyna, której suma 4 wymienionych czasów jest najmniejsza.Piotr Banasiak napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 1 dzień, 13 godz. temu · WyświetlGacek, Łukasz – powodzenia w Rawiczu! Pokibicuję Wam ze Złotoryi :)
No żyjesz !.
Gdzie byłeś, jak Cię nie było ?
W Złotoryi biegowo ? 100km ?
Czy może orientacja na 50km?
Czy coś ?Raczej 100km, ale wiele zależy od pogody i naszych kręgosłupów :)
Dorzuć kompas i pojeździmy razem.
W sierpniu 50km w Izerach ???
Łukasz nie jedzie, ma teraz ważniejsze sprawy :P
Ale za to jadą 2, a nawet 3 Roberty (G, C, Z).wiem, wiem. kosmiczny Robert C mi pisał:)no nic, uciekam na Giro, po dzisiaj średnie górki i zwieją z peletonu albo Kwiatek, albo Goły. na bank!
Wyczułeś :P
My też trochę pobiegaliśmy po górkach, a raczej pod górkę.
Remik Nowak napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 1 dzień, 14 godz. temu · Wyświetljutro trening o godzinie 19:00, będą podbiegi
Ryszard napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 dzień, 18 godz. temu · Wyświetlhttp://www.timepro.pl/formpro/id2012004/
fajny, kameralny bieg, rok temu z Grześkiem biegliśmy
10km przełajów pod TłuszczemŁukasz napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 dni, 15 godz. temu · WyświetlGratuluję rekordów w Skawinie! Widzę jednak, że odchodzicie nieco od ”trail” w stronę ”street”. Piszę, bo miałem nadzieję, że spotkam kogoś z Was na Koniczynce w Ojcowie… Pogoda co prawda o 20 stopni wyższa niż w sobotę, ale przyznam, że warto było wziąć urlop i przyjechać z Warszawy na ten bieg… Niesamowita atmosfera, świetna organizacja, malownicza (ale trudna i naprawdę górska!) trasa.
Dość powiedzieć, że komuś wyszło w pomiarach 1700 m przewyższenia, a trasa liczyła 38,5 km. Można było jednak pobiec ”tylko” półmaraton, a nawet rozmyślić się w trakcie maratonu i też skończyć po połówce. Sporo osób tak zrobiło, tym bardziej, że demotywujące było to, iż przebiegało się 9 razy koło linii startu/ mety. Za to frajda dla kibiców, którzy mogli siedzieć w cieniu parasoli w barze i sączyć piwko (kolejna próba silnej woli dla biegnących! Nie wszyscy dali radę…). Medale studenci sami robili w drewnie, część podczas biegu. Są super! Były też koszulki i woda na punkcie. Za taki bieg bez wahania bym zapłacił, a był za darmo. Asia Garlewicz była druga wśród kobiet w półmaratonie, ja w maratonie 13, ale akurat nie o miejsca w tym biegu chodziło. Polecam fanpage Koniczynki na Facebooku, są zdjęcia i jest fajnie zmontowany filmik.
Z pozdrowieniami…
Zbyszek Bednarczyk napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 3 dni, 20 godz. temu · WyświetlTo był bardzo biegowy weekend. Z Olą zaliczyliśmy 5 GP Poznania na Rusałce i w niedzielę Szpota swarzędzkiego 10 km. Nie znając właściwie formy GP pobiegłem bardzo ostrożnie, żeby się nie zmęczyć przed metą. Wyszło 26:28 (5,18 min/km), Ola 28:00. Średnio zadowoleni przystąpiliśmy do 10 tki Szpota. Pawel 40:05, Ola 55:18, ja 50:08 . Więc nie jest źle. A wszystko dzięki Remikowi :)
Super wyniki. Fajnie, że Ola już może startować w zawodach.
Fajne czasy uzyskaliście,Ja byłam na półmaratonie w Kruszwicy.Też fajny bieg,po 13km dużo górek ,jedynie co Mi się nie podobało to że wbiegając do miasta trzeba było biec między samochodami ,był jeden pas dla biegających i samoch,z jednym prawie się zderzyłam,oczy trzeba było mieć do o koła głowy.Mój czas to 02;01’12.Była jedna przykra sprawa jeden zawodnik na wózku po 5km stracił przytomność i niestety zmarł,tym bardziej że się to widziało i nie można mu było pomóc zanim karetka przyjechała już było po wszystkim.Przypomniał mi się czas kiedy mój ojciec umierał.Zdołowało Mnie to,ale trzeba się pozbierać i żyć dalej.
Pozdrawiam wszystkichA ja sobie wczoraj pobiegałam w Taterkach…Ciężko ale jednocześnie cudnie. Biegło się b. dobrze, nawet nie wiem kiedy minęły mi ponad 2 godziny…
Ja mam Madzia przymusowy urlop,mogę jedynie chodzić na basen.Naciągnełam sobie ścięgno achillesa przez te nowe buty Remika,ubrałam je na wybieganie ,a na drugi dzień już nie chodziłam zostanę teraz przy starych.A te nowe muszę rozchodzić
A tak mi się wydawało, że widziałem Was na fotkach. Przeglądałem bo moje maluchy biegły rano. Potem jeszcze zaliczyliśmy Cytadele z mapą.
Ja jakoś nie mogę się w tym roku zmusić do biegania 5 i 10.
Wczoraj robiłem trening na granicy II i III zakresu. To bolało.
Wiem jednak, że muszę bo na samych wybieganiach to będę stał w miejscu.
Gratulacje za wynik. Czuję, że się jeszcze pościgamy w PMNO.
Artur Kurek napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 3 dni, 22 godz. temu · Wyświetlw planie najbliższego treningu tempówki na krótkim dystansie…
Patryk Szymański napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 4 dni, 1 godzinę temu · WyświetlGacek to kto jest w końcu szybszy – Ty czy Kocjur?
Eh jednak prawidłowo jest przed Tobą – myślałem, że liczy się łączny czas biegów który ty masz lepszy, ale aż z ciekawości przeczytałem regulamin i „w przypadku zdobycia przez zawodników takiej samej liczby punktów o zajętym miejscu decyduje najlepszy uzyskany czas w całym cyklu GP”. Czyli zdecydował ostatni bieg i to tylko o 4 sekundy:-). Nic to jeszcze się odkujesz.
Na jesień szykuję formę!
Dariusz Poślednik napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 4 dni, 4 godz. temu · WyświetlJak tam ścigacze w Dusznikach ?
Słyszałem, że fajna impreza.Paweł W napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 4 dni, 23 godz. temu · WyświetlRelacja z biegu AGH dziś na żywo przez www od 16:00 :)
http://www.bieg.agh.edu.pl/audycja-video-z-biegu/#more-1251Poza tym będzie losowanie nagród samsunga (aparaty, kamery itp)
Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 5 dni, 7 godz. temu · WyświetlW Skawinie przy ul. Żwirki i Wigury jest Liceum Ogólnoszktałcące im. Marii Skłodowskiej-Curie, do którego uczęszczałem w 1974-1978. W ”Sokole” bywały lekcje WF, a do parku chodziło się niekiedy na wagary i piwko. Teraz udało mi się – z wydatną pomocą trenera Andrzeja Lachowskiego i w obecności żony Ani – poprawić rekord życiowy na 10 km. Od wczoraj wynosi on 42,54. Biegłem na tętno i nieco chyba ostrożnie, bo zmieniłem swoją strategię biegów – od teraz rekordy chcę sobie ustanawiać przy pełnej świadomości. Wszystkim ”życiowcom” i Salomonowcom, którzy ukończyli bieg – serdecznie gratuluję. Rafale, cały czas Cię widziałem z lekka przed sobą i tak już zostało. Jarek Kuć od początku do końca biegł przede mną, a Mariusz śmignął mnie już gdzieś na 2 km i tak już do mety zostało. Gratuluje też Emilii, jak się okazuje, bardzo dobrej znajomej mojego syna Igora. Zrobiłaś fajny wynik – ja tak właśnie biegałem gdzieś 3 lata temu. Powinnaś się przebiec latem w Bochni, zdobędziesz tam ostrogi (nie bój się, nie na stopach, lecz w sensie przenośnym: ”Boso ale w ostrogach”). Gratuluję też Znajomemu Emilii, ale imienia jeszcze nie zapamiętałem, sam się zresztą przedstaw i pochwal bardzo dobrym wynikiem. Ja już sobie wstałem i – mimo niedzieli, Dnia Pańskiego – biorę się do roboty (romans z książką o Fiodorze Mścisławskim). O Darku nie zapomniałem – rok temu mnie ”lekko oszukał”, a teraz – zszedł poniżej czterdziestki, gdy chodzi oczywiście o wynik, bo wiekowo jeszcze długo tam będzie. Dlatego zadania stawiam mu jeszcze wyższe – ma ”bardzo oszukiwać” i przebiec konsekwentnie Dychę w takim czasie, ile ma lat. W każdym roku od 2013. Dotyczyć to zresztą powinno wszystkich, także Trenera – to zresztą plan minimum. Ja mam 9 minut zapasu, a Wy? Szczególne gratulacje należą się naszemu Jarkowi Maślance który w wielkim stylu powrócił na trasy i pobiegł 39 minut z groszami. O Bogusiu Kalicińskim nie wspomnę, niechże się wreszcie sam tu odezwie, bo się trochę chyba zapamiętał w tym ustalaniu po cichu rekordów.
Gratuluję wyników! W Skawinie nie startowałam (nigdzie zresztą poza minimaratonem nie startowałam), ale zainteresowałeś mnie tą Bochnią latem. Możesz coś więcej powiedzieć o tym biegu – letni termin chyba jest dość nietypowy na zawody?
Od czego tu zacząć… Mam kilka wątków.
Miałem zacząć od najbardziej kontrowersyjnego, czyli Konkursu Kia Picanto, ale nie chce mi się już o tym gadać. Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski i uda im się przeprosić biegaczy i przekonać ich, że nadal chcą dla nich organizować te wspaniałe zawody.
Biegło się wyśmienicie. Na pół godziny przed startem przestał padać deszcz, a temperatura w okolicach 12 stopni była wręcz idealna. Tym razem wystartowałem spokojnie. Zresztą w tym tłumie trudno było wystartować inaczej jeśli nie stało się na pierwszej linii. Po kilometrze zobaczyłem przed sobą swoich odwiecznych rywali Marcina i Artka. Wiedząc, że dotychczas przeważnie ze mną wygrywali, postanowiłem siąść im na ogonie i zaatakować przed metą. Wkrótce jednak okazało się, że Artek biegnie szybciej niż Marcin, więc zdecydowałem się na trzymanie tego samego tempa co on, zwłaszcza, że on kontrolował je na swoim Garminie. Biegliśmy obok siebie, równym tempem prawie do połowy trasy. Niestety tuż przed nawrotką złapała mnie kolka i musiałem odpuścić. Na drugiej połowie dystansu wyprzedziło mnie aż 26 zawodników i była ona gorsza od pierwszej o ponad 1 minutę. Na szczęście ból przeszedł koło 8 kilometra i dzięki temu udało mi się dobiec do mety w czasie 39:16. Brakło mi 6 sekund do życiówki, ale i tak jestem bardzo zadowolony, bo to kolejny krok w dążeniu do złamania 38 minut.
Po zawodach strasznie przeciągany był czas do dekoracji. Moim zdaniem zupełnie nietrafione było prowadzenie licytacji. Miałem się zbierać tuż po tym jak pozostali członkowie mojego firmowego zespołu rozjechali się do domów, ale kolega stanowczym tonem zwrócił mi uwagę, że chyba sobie żartuję, że się zbieram skoro zaraz będę wzywany na podium. Moje zdziwienie było wielkie, bo okazało się, że na liście wyników, przy moim nazwisku widniała adnotacja, Sk-3, co oznaczało III miejsce w Mistrzostwach Gminy Skawina. Zupełnie zapomniałem o tym, że moim marzeniem było zająć w tej kategorii pierwsze miejsce. I byłoby pierwsze, gdybym nie dał się wyprzedzić na drugiej połowie dystansu pozostałym dwóm Skawinianom. Tak czy siak, było mi bardzo miło po raz pierwszy stanąć na podium i trzymać w ręce puchar.
Dzięki poradom naszego Trenera wiem jakiego rodzaju treningu mi zabrakło. Biorę sobie to do serca i zamierzam znów wkrótce zaatakować 38 minut.
Do zobaczenia we środę!Gratuluję ”życiówek”. Mi także udało się poprawić rekord życiowy o ok minutę. Bardzo dobra pogoda podczas biegu, niezła trasa. Niestety, zaplecze organizacyjne trochę za skromne i niedopracowane jak na taką ilość biegaczy. Pomijając już ten nieszczęsny samochód, to zaskoczył mnie dwufunkcyjny medal na mecie. W pierwszym momencie myślałem, że dostałem niewłaściwy :-)
Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 5 dni, 16 godz. temu · Wyświetltak sobie myślę, że cudownie być początkującym biegaczem bo co bieg to życióweczka ;-))
a tak w o ogóle to gratuluję wszystkim tych ”życióweczek” (tym co nie zrobili też gratuluje) no i świetnego biegu
w sumie to dobrze, że auta nie było bo szybciej sie w domu znalazłem i mogłem pohasać z córami
za rok znowu do Skawiny wróce po kolejny rekord oczywiście
pozdrawiam wszystkichPiotr Wojtkowiak napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 6 dni, 1 godzinę temu · WyświetlGACEK BÓJ SIĘ !!
http://sport.wp.pl/kat,60960,title,Pudzianowski-kilometr-w-niecale-3-minuty,wid,14476758,wiadomosc.html?ticaid=1e6f2
BUUUUUUUUUHAAAAAchciałbym zobaczyć ten jego bieg :P
A STARSZA PANI KTÓRA MIJALIŚMY W TRZEMESZNIE
CUDA SIĘ ZDARZAJĄ .
Nie chce Mi się wierzyć by tak szybko biegał z tą masą brrr…chyba że krótki dystans.Są to takie Moje przemyślenia a w ogóle jest brzydki,duży i nie ma o czym gadać.
Chyba najlepszym komentarzem będzie po prostu…milczenie
Bogumiła Kęcik napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Poznań: 1 tydzień temu · WyświetlKolejny półmaraton w okolicy, tym razem I półmaraton w Tarnowie Podgórnym – BIEG LWA – termin 27-05-2012 r. Wpisowe jedynie 33 zł jeśli się zapisze do 13-05-2012 r. Do tego gwarantują koszulkę kalenji z absolutnie wyjątkową lwią grafika z pazurem :) Ten pazur chyba mnie przekonał i chyba się zapisze:) http://www.bieglwa.pl/bieglwa
Zapowiada się bardzo fajnie, szkoda tylko, że trasa asfaltowa i 3 pętle. Zgłoszonych jest już ponad 600 osób, a skoro do biegu jeszcze ponad dwa tygodnie to może i do 1000 uczestników dobije. Ale cena, koszulka i szansa na poprawę czasu z Olędra kuszą… ;)
Ja chcę !! :)
Ja też chcę !!!! – ale nie mogę ;(((
formy nie mam już za grosz – nie spodziewałam się, że tak szybko pójdzie w dół ;(((
No, ale jak się nic nie robi w tym kierunku…..
POWODZENIA wszystkim biegnącym ;))Bogusia jedziemy,bo Ja tak to będzie przetarcie przed górami ;)
No to jedziemy po te lwie koszulki !!! :)
Jedziemy :)) przynajmniej się rozbiegam
Też z Olą jedziemy. Miło będzie wspólnie pobiegać :)
Ja pojadę jak wyleczę kontuzję,oby się udało
Leszek Pękala napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 tydzień temu · WyświetlArtur, zapisałem się normalnie, czyli wpisowe ….
Biegnę jako STR Warszawa :-). Ja na liście z kolei widziałem Rafała.
Zapowiadają się ładne zawody, wygląda na to, że STR będzie klasyfikowany drużynowo, są Panie a to też był chyba warunek z regulaminu klasyfikacji drużyny.
Dzięki i do zobaczenia. Jak dam radę w środę, to przyjdę i pomierzę :-)Marcin Lewandowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 tydzień temu · WyświetlHej Artur jeszcze Karol Przydanek – zgłosiliśmy się już na zawody. Pozdro
Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 tydzień temu · Wyświetlno i Leszka też widzę na liście…
Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 tydzień temu · WyświetlZnaczy się Elżbieta, Lunia się na nią mówi, odruchowo wpisałem…:)
Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 tydzień temu · WyświetlJeszcze biegnie ”szczęście” Lunia Bonder – jest już na liście.
- Załaduj więcej



będę trzymał kciuki ale w pracy siedzę do 20 :(
Czy zrobimy sobie jakąś grupową fotkę przed biegiem? Ja mogę nawet gacie Salomona na tę okazję założyć.
Dajcie znać gdzie i o której godzinie zbiórka. Weźmie ktoś aparat foto?
Ja biegnę na spokojnie, bez zarzynania się, choć pewnie trochę poszaleję na zbiegach, bo lubię.