Nowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 tydzień temu · Wyświetl
Od czego tu zacząć… Mam kilka wątków.
Miałem zacząć od najbardziej kontrowersyjnego, czyli Konkursu Kia Picanto, ale nie chce mi się już o tym gadać. Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski i uda im się przeprosić biegaczy i przekonać ich, że nadal chcą dla nich organizować te wspaniałe zawody.
Biegło się wyśmienicie. Na pół godziny przed startem przestał padać deszcz, a temperatura w okolicach 12 stopni była wręcz idealna. Tym razem wystartowałem spokojnie. Zresztą w tym tłumie trudno było wystartować inaczej jeśli nie stało się na pierwszej linii. Po kilometrze zobaczyłem przed sobą swoich odwiecznych rywali Marcina i Artka. Wiedząc, że dotychczas przeważnie ze mną wygrywali, postanowiłem siąść im na ogonie i zaatakować przed metą. Wkrótce jednak okazało się, że Artek biegnie szybciej niż Marcin, więc zdecydowałem się na trzymanie tego samego tempa co on, zwłaszcza, że on kontrolował je na swoim Garminie. Biegliśmy obok siebie, równym tempem prawie do połowy trasy. Niestety tuż przed nawrotką złapała mnie kolka i musiałem odpuścić. Na drugiej połowie dystansu wyprzedziło mnie aż 26 zawodników i była ona gorsza od pierwszej o ponad 1 minutę. Na szczęście ból przeszedł koło 8 kilometra i dzięki temu udało mi się dobiec do mety w czasie 39:16. Brakło mi 6 sekund do życiówki, ale i tak jestem bardzo zadowolony, bo to kolejny krok w dążeniu do złamania 38 minut.
Po zawodach strasznie przeciągany był czas do dekoracji. Moim zdaniem zupełnie nietrafione było prowadzenie licytacji. Miałem się zbierać tuż po tym jak pozostali członkowie mojego firmowego zespołu rozjechali się do domów, ale kolega stanowczym tonem zwrócił mi uwagę, że chyba sobie żartuję, że się zbieram skoro zaraz będę wzywany na podium. Moje zdziwienie było wielkie, bo okazało się, że na liście wyników, przy moim nazwisku widniała adnotacja, Sk-3, co oznaczało III miejsce w Mistrzostwach Gminy Skawina. Zupełnie zapomniałem o tym, że moim marzeniem było zająć w tej kategorii pierwsze miejsce. I byłoby pierwsze, gdybym nie dał się wyprzedzić na drugiej połowie dystansu pozostałym dwóm Skawinianom. Tak czy siak, było mi bardzo miło po raz pierwszy stanąć na podium i trzymać w ręce puchar.
Dzięki poradom naszego Trenera wiem jakiego rodzaju treningu mi zabrakło. Biorę sobie to do serca i zamierzam znów wkrótce zaatakować 38 minut.
Do zobaczenia we środę!W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : W Skawinie przy ul. Żwirki i Wigury jest Liceum Ogólnoszktałcące im. Marii Skłodowskiej-Curie, do którego uczęszczałem w 1974-1978. W ”Sokole” bywały lekcje WF, a do parku chodziło się niekiedy na wagary i piwko. Teraz udało mi się – z wydatną pomocą trenera Andrzeja Lachowskiego i w obecności [...] · WyświetlJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 4 dni temu · WyświetlCzy Wy to widzieliście?? http://www.biegskawina.pl/UserFiles/File/regulamin%20Kia%20final.pdf
No to szansę na auto ma co najwyżej Andrzej. Tylko musi się podszkolić w zakresie wiedzy o Skawinie i okolicach.
Zachowanie organizatora biegu jest moim zdaniem skandaliczne. Będzie wielki niesmak i niespodzianka dla wszystkich, którzy przyjadą na bieg, a nie zdążą zapoznać się ze zmienionym w ostatniej chwili regulaminem.Nowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 miesiąc temu · Wyświetl
Czołówki są zbędne. W miarę jasno jest do 20-tej, a treningi zazwyczaj kończą się przed 20-tą.
W odpowiedzi do - Ania Be napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: można dołączyć na treningi?jak długo zwykle biegacie-potrzebne jeszcze czołówki? pozdrawiam:) · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 miesiąc temu · Wyświetl
Rafał, jak to się stało, że się nie spotkaliśmy pod Jasną Górą?? Taki rześki to ja nie byłem, chciałem złamać 40 i znowu się nie udało. Za to w Krakowie 20 złamane! Gratulacje dla wszystkich! Dziękuję Darkowi za doping na finiszu biegu pamięci.
W odpowiedzi do - Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Gratulacje dla Grzegorza!!! Nie wiem czy to życióweczka ale czas znakomity. Ja biegałem w Częstochowie i bardzo miło będę wspominał te zawody. Trasa taka trochę górska no bo pod Jasną Górą. Nie było szans nie nabiegać życiówki bo to moja pierwsza dyszka z atestem ;-). Widziałem też [...] · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 miesiąc, 1 tydzień temu · Wyświetl
Miałem się pojawić na moment w garniaku, ale spotkanie z szefem Małopolskiej Policji i Panią Wiceprezydent trwało dłużej niż się spodziewałem. Do zobaczenia w przyszłą środę.No chyba, że ktoś biegnie jutro w Częstochowie albo w Biegu Pamięci, to wtedy jest szansa, że spotkamy się wcześniej :)
W odpowiedzi do - Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Witam. Co to się stało z frekwencją na ostatnim treningu ? Cross zaliczony i po minach uczestników stwierdzam że w każdy ukończył w dobrym tempie.:) Zapraszam do kibicowania Naszym kolegom ze ścieżki na Cracovia Maraton. Na pierwszy ogień idzie Grześ który powalczy w Paryżu. Chodzą plotki że [...] · WyświetlJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 miesiąc, 1 tydzień temu · WyświetlAdministrator witryny nie popisał się. Nie dość, że wczoraj przez cały dzień forum nie było dostępne, to na dodatek zniknęły wpisy z zeszłego tygodnia i wyświetlana jest błędna informacja o terminach treningów. Czyżby zwiodła kopia zapasowa? Wstyd adminie!
Nowy komentarz od Jarosław Maślanka: 2 mies. temu · Wyświetl
Gratulacje dla wszystkich, którzy dziś ukończyli półmaraton. Dla zwycięzcy i wszystkich, którzy pobili swoje życiówki bądź nie. Spotkałem dziś kolegę, z którym pracowałem. Wiedziałem, że jego ojciec jest jednym z najlepszych polskich maratończyków, ale nie wiedziałem, że trenuje Andrzeja. Świat jest mały. Ja dziś tylko kibicowałem, bo bardzo wolnym tempem wracam do formy. Wczoraj na 10km w Brzeszczach ledwo zmieściłem się w 42 minutach. Do zobaczenia na ścieżkach!
W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Wielkie gratulacje dla naszego Trenera Andrzeja Lachowskiego, który wygrał trudny Półmaraton Marzanny. Sukces tym większy, że przeciwników miał trudnych i musiał się solidnie napracować. Na pierwsze miejsce wyszedł po 15 km i tak już dotrzymał do mety! Poniżej podaje wyniki pierwszej trójki z międzyczasami. I namawiam innych [...] · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 2 mies., 3 tygodni temu · Wyświetl
No proszę, nie było mnie ledwie kilka miesięcy, a tu takie postępy. Byłem mocno zaskoczony wynikiem Darka. Gratulacje! Widzę, że przede mną jeszcze dużo pracy, żeby wrócić do formy. Ale będę Was gonił póki mi nogi nie amputują ;)
W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Pierwsze miejsce zajął Andrzej Lachowski. Następni Ścieżkowcy to Bogdan Kaliciński i Darek Wilczyński w jednakowo rewelacyjnym czasie (36 minut z groszami). Tyle że Darek miał łatwiej, bo Mu pomagała żona Agnieszka i dlatego został sklasyfikowany za Bogusiem. Wrócił zarazem z sukcesem na trasę Jarek Maślanka. Zachlapanymi źrenicami [...] · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 2 mies., 4 tygodni temu · Wyświetl
Też się wybieram żeby sprawdzić jak forma po mojej długiej labie. Do zobaczenia!
W odpowiedzi do - Dagmara Lachowska napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Kto startuje w Rogatym Ranczu?? Profil trasy przypomina treningi w Lasku Wolskim… więc to będzie dla Was chleb powszedni:):) · WyświetlJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 7 mies., 3 tygodni temu · WyświetlChcę już do was wrócić!!!! Rzadko was tu czytam i nie chodzę was dopingować, bo serce mi się kraje, że nie mogę z wami.
Zazdroszczę wam i gratuluję wszystkich osiagnięć.
Ale…
Zdecydowałem się koniec końców na tzw. czynniki wzrostu, bo żadna rehabilitacja nie przyniosła skutku.Od dziś chodzę w ortezie i o kulach, ale ponoć za 6 tygodni będę jak nowy. Trzymajcie za mnie kciuki i mam nadzieję, że do zobaczenia wkrótce!Witaj Jarku. Trzymamy kciuki bardzo mocno. Trzymaj się i wszystkiego dobrego…
Zajrzyj jednak, Jarku, podopingować gdzieś jak to robiłeś w Skawinie. A jak wrócisz jesienią, to na wiosnę śmigniesz Maraton Krakowski, zobaczysz.
A już myślałem, że szykujesz wielki powrót na 3 Kopce… :-(
Trzymaj się Jarku, 6 tygodni to już nie tak długo. A odnośnie kibicowania to ta taktyka się podobno sprawdza i pozwala pozostać w ”obiegu”… Ostatnio tyło testowane przez Kasię i Jachera więc pewnie potwierdzą…
Potwierdzam. Wprawdzie od kibicowania forma specjalnie nie rośnie, ale już samo patrzenie na innych biegających sprawia, że przynajmniej tak bardzo nie spada :)
jasne że 3mamy kciuki, powodzenia!!!,
a z kibicowania faktycznie jest fun – potwierdzam ! ostatnio śledziłem maraton w Berlinie.. tam to sobie dopiero pobiegali.
Nowy komentarz od Jarosław Maślanka: 10 mies., 3 tygodni temu · Wyświetl
Bardzo artystyczne! Moje ulubione jest z Darkiem wchodzącym w nadprzestrzeń:
https://picasaweb.google.com/103781892564812522047/SalomonLasekWolski29062011#5624155589453933426 :)W odpowiedzi do - Marek Burzyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Szukam chętnych do sprawdzenia linka do Wolsko Laskowych Terningowych fotek https://picasaweb.google.com/103781892564812522047 · WyświetlJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 10 mies., 3 tygodni temu · WyświetlZ nieukrywaną zazdrością śledzę wszystkie wpisy cierpiąc katusze. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że wkrótce koniec mych mąk. Trochę ”nielegalnie” już sobie powolutku wracam na ścieżki, a w najbliższym tygodniu, po wykonaniu stosownego USG i konsultacji z ortopedą, mam nadzieję, że już oficjalnie będę mógł zacząć znowu cieszyć się spotkaniami z wami i współzawodnictwem na zawodach. No i oczywiście czekam na szczegóły a propos obozu w sierpniu, bo baaaardzo chętnie bym pojechał. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia wkrótce!
Zorientowałem się, że zaczynasz biegać bo mi jakieś opisy z serwisu biegowego przychodzą… :)
Czyli czas najwyższy zagęścić trening bo jak wrócisz to będzie posprzątane… :)Trzymam kciuki za USG i do zobaczenia w środę. :D
Mam nadzieję, że Twoje męki nie wynikają z naszego ”pojedynku” w Rogatym Ranczu zimą, bo chciałbym zachować spokojne sumienie ;)
A tak przy okazji, to zaspałem i nie zdążyłem się zapisać na Forrest Limanowa …. ehh szkoda.Mam też pytanie; dawno mnie już nie było, czy w niedzielę są również zajęcia? A jak tak to o której i gdzie start?
pozdrownienia z KrK :D
RobertW niedzielę biegamy na Błoniach, start 10.00
dzięx, to dopiszcie mnie do listy obecności na jutro, mam nadzieję, że będzie łagodnie… ;)
Ja sie zapisałem, opłacilem i nie jade. moze by sie dało, abys wskoczył na moje miejsce. Mialbys darmo. Moze sie tak da? trzeba by do Tusiika zadzwonic. Moze jest gdzies namiar na stronioe.
dzięki. ale sprawy zaszły już za daleko i ułożyłem sobie alternatywny plan treningu, na tyle alternatywny, że ledwo zdążę na jutro rano na 9:59 :)
Super Jarku, bardzo Cię brakowała na ścieżkach i biegach. Oby jeszcze Jacher wrócił, bo od biegu w Tatrach słuch o nim zaginął.
Jarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 rok temu · WyświetlDarek, dzięki, ze przypomniałeś :)
Tutaj możecie z Grzesiem zobaczyć jak wyglądacie po 9650 metrach :)
http://www.2503.pl/14052011009.mp4
(uwaga! full HD 35MB)Dla mnie ten filmik to cudo i dowód. Po pierwsze, dopiero teraz słyszę, co Jarek naprawdę do mnie mówił. Po drugie, w moim przypadku to był dialog z Jarkiem. A po trzecie, Darek był tym razem znacznie mniej elokwentny niż zazwyczaj. Świetna jakość fiilmiku. Serdeczne dzięki.
A jak dla mnie to ta kamerka coś chyba zepsuta jest…
Dobrze pamiętam, że jak wbiegałem do parku to pędziłem jak by mnie stado rozwścieczonych kanibali ścigało, a na tym filmiku to wygląda jak bym podbiegał do kiosku po papieroski… :)Co do elokwencji to rzeczywiście, nie jestem specjalnie wygadany jak mi tętno przekracza 200… :)
Zresztą Ty Grzesiu też jakoś specjalnie rozmowny nie jesteś :)
Jarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 rok, 1 miesiąc temu · WyświetlAle wam wczoraj zazdrościłem! Niestety oderwana blaszka kostna krawędzi kości skokowej obsunięta w okolice szczeliny stawu skokowołodkowego nie tylko nie pozwoliła mi wziąć udziału w Cracovia Maraton, ale w ogóle na razie nie pozwala mi biegać :( Nawet nie wiecie jak się fatalnie z tym czuję.
A mogłem towarzyszyć Andrzejowi, żeby nie był sam na trasie… ;)Nowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 rok, 1 miesiąc temu · Wyświetl
Chwaliłbym się gdybym wykonał plan, czyli poniżej 1:30, ale nie słuchałem swoich stóp i jedna z kostek o mało mnie nie wyeliminowała n ostatnich 2 km, których z bólu nie byłem w stanie zrobić poniżej 4:30/km. No, a teraz jadę na lekach oraz maściach i modlę się, żeby mi przeszło przed 17 kwietnia. Tak więc, w najbliższą niedzielę się nie zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich!
W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Jak tam Koledzy, pół-maratończycy z Żywca. czemu się nie pochwalicie, np. Jarek Maślanka? · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 rok, 2 mies. temu · Wyświetl
A nas kiedy nauczysz tak szybko zasuwać? Co, boisz się, że w końcu cię dogonimy? :)
W odpowiedzi do - Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Ja przesyłam usprawiedliwienie mojej nieobecności :) http://www.online.datasport.pl/results338/wyniki/15km.pdf · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 rok, 2 mies. temu · Wyświetl
Ale ja wcale nie napisałem, że było źle. Jak zwykle było bardzo miło was zobaczyć i dziękuję, że pozwoliliście mi sobie potowarzyszyć przez pierwsze 5 km. Rozumiem, że nie przyznawaliście się, że macie umówione randez vous tylko we dwoje, bo jeszcze zachciałoby mi się do was dołączyć :D Do zobaczenia!
W odpowiedzi do - Dariusz Wilczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Wcale nie było tak źle jak opisujesz Jarku… Przy tablicy były przecież 3 osoby. Wprawdzie ja z Grześkiem zażywaliśmy dzisiaj LSD (biegowego oczywiście) co przełożyło się na zajęcia w podgrupach ale początek był wspólny :) Co do naszego LSD’owego ”odlotu” to w planach było 30 km. Pierwsze [...] · WyświetlJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 rok, 2 mies. temu · WyświetlPrzy tak spadającej tendencji (tydzień temu 2 osoby, dzisiaj jedna) to w przyszłą niedzielę nie będzie nikogo. Pewnie też dlatego, że wielu z nas wybiera się do Żywca na półmaraton.
Nowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 rok, 2 mies. temu · Wyświetl
No i znowu było nas tylko dwoje. I nie posłuchaliśmy cię, bo zrobiliśmy prawie 14km w niecałe 1:10.
W odpowiedzi do - Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Dla chętnych proponuję pętelkę 12 km z Sikornikiem, podbiegiem pod zoo, Skały Panieńskie oraz Bulwary Rudawy. Jak już wiadomo niektórym z Was rekord wynosi 1,10,13 czyli 5 min/km.:) Jak ktoś poprawi to czekam na potwierdzenie :) · WyświetlNowy komentarz od Jarosław Maślanka: 1 rok, 2 mies. temu · Wyświetl
No tym razem grupa nie była zbyt liczna, ale mimo wszystko daliśmy radę 17 kilometrom w 1:28.
W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Czemu nic nie napiszecie o treningach? Darku, jak tam było w słońcu. Ja niesttey teraz musze biegać samopas, jesteście za szybcy. A ja mam przepisane długo i wolno… Dzis spacerowalem 2 godzinki, m.in. po Lasku, zrobiłem sobie 21, 1 km. Ale po południu było juz raczej [...] · Wyświetl- Załaduj więcej

Zgadza sie. SKANDAL!! taki regulamin powinien byc dostepny od samego
poczatku. Czy byl to nie wiem ale i tak to celowy zabieg zeby zwabic biegaczy.
Ja i tak malo kiedy zostaje na losowanie ale mam ochote zbojkotowc ten bieg.
Nie to żebym liczył na ten samochód ale skomplikować to się dużo bardziej chyba nie da…
To nie tyle jest denerwujące co śmieszne…
Nie doczytałem do końca, ale żeby losowanie było, aż tak skomplikowane, no no
Rafał nie bojkotuj ! Bierz się za trening ;-)
…może to idzie w kierunku takiego konkursu jakby
http://www.youtube.com/watch?v=K0uwEbIxhQw&feature=related
No dobra, nie bojkotuje ino hardcorowo trenuje :-))
wlasnie drugi zakres zrobilem, jest dobrze, czuje moc
no masz ci los :|
poza tym z losowaniem to to nie ma za wiele wspólnego…
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skawina