Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 4 godz., 26 min. temu · WyświetlDługo tu nie zaglądałem – byłem na Podkarpaciu (Krosno, Przemysl), gdzie wykonałem (czwartek) jeden trening o 6 rano przy temperaturze koło zera. Ręce mi zdrętwiały. Za to idealne warunki do biegania miałem we Lwowie (sobota i niedziela), a właściwie we wsi Borsówka pod miastem – pogoda słoneczna, ale nie upał, góreczki, cisza, las, krowy i bezpańskie, niegroźne – jak to na Ukrainie – psy. Czyli to, co osobiście lubię najbardziej.
Co do Skotnik:
1. Gratulacje dla Andrzeja, niech mus ie darzy i w przyszłości – dla nas też to jakiś splendor;
2. widzę z wyników i komentarzy, że był okropny upał. Darku, wspólczuję, i nie żałuję, że mnie nie było;
3. tym wszystkim, którzy mimo upału, biegli na swoim najwyższym poziomie (np. Jarkowi Kuciowi) należą się specjalne gratulacje.
4. No i Staś Wcisło też winien pochwalony być – a może by tak wyznaczył jedna stałą trasę i trzymał się jej. Bo pogoda jest stała – jakoś mu zawsze dopisuje, ostatnie dwa lata nawet aż za bardzo.Andrzej Szumiec napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 dzień, 1 godzinę temu · WyświetlSkotniki zaliczone.Gratulacje dla trenera Andrzeja za zdeklasowanie wszystkich w tych ciężkich warunkach (temp.25C)
Emilia Lany napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 dzień, 7 godz. temu · WyświetlPochwalę się :] Startowałam w sobotę w warszawskim Biegu na Szczyt Rondo 1 (tylko dlatego że wygrałam pakiet startowy na jednym portalu). Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu przeszłam kwalifikacje (jako 5) i chwilę później wystartowałam w finale. W finale byłam szósta i tym samym załapałam się na ostatnie nagradzane miejsce.
Było strasznie, ale satysfakcja nie do opisania. Chyba zacznę trenować ostrzej pod tym kątem. Nie wiecie gdzie w Krakowie są długie odcinki schodów outdoor?
Gratulacje dobrego wyniku i dobrej zabawy.
Schody są pod Kopcem Kościuszki ale długie to nie są. Myślę jednak, że na serię podbiegów wystarczy.Gratulacje i wielkie brawa!!!
Ważne jest aby odkryć do czego ma się talent… Przecież nie ma sensu męczyć się po próżnicy… :)No, no Emilka, juz niedługo zostaniesz team-liderką! Masz papiery w nogach.
Jacek napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 dni, 10 godz. temu · WyświetlW nawiązaniu do ostatniego zakręconego treningu – odczytałem wczoraj czasy zrobione na pętli crossowej, wychodzi na to że ma ona 1.55km (wg. Garmina305)
Garmin 405CX potwierdza ;-) ciekawe co Polar albo Suunto na to…
Polar 400 1-ok.1606m, 2-ok.1585m, 3-ok. 1505m , ze spadkiem tempa zmniejsza się dystans.
Czyli w środę była pętelka crossowa… Czyżby ta na Sikorniku?
Wychodzi, że to – biorąc pod uwagę błąd pomiarowy – dokładnie 1 mila… :)Ja również potwierdzam. Zrobiłem tylko 1 okrążenie i wyszło mi 1550 m. Andrzejku jak jesteś zmęczony to zaczynasz skracać dystans. Na 8 okrążeniu wyszło by Ci 1350 m :)
Łukasz napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 6 dni, 1 godzinę temu · WyświetlGratuluję rekordów w Skawinie! Widzę jednak, że odchodzicie nieco od ”trail” w stronę ”street”. Piszę, bo miałem nadzieję, że spotkam kogoś z Was na Koniczynce w Ojcowie… Pogoda co prawda o 20 stopni wyższa niż w sobotę, ale przyznam, że warto było wziąć urlop i przyjechać z Warszawy na ten bieg… Niesamowita atmosfera, świetna organizacja, malownicza (ale trudna i naprawdę górska!) trasa.
Dość powiedzieć, że komuś wyszło w pomiarach 1700 m przewyższenia, a trasa liczyła 38,5 km. Można było jednak pobiec ”tylko” półmaraton, a nawet rozmyślić się w trakcie maratonu i też skończyć po połówce. Sporo osób tak zrobiło, tym bardziej, że demotywujące było to, iż przebiegało się 9 razy koło linii startu/ mety. Za to frajda dla kibiców, którzy mogli siedzieć w cieniu parasoli w barze i sączyć piwko (kolejna próba silnej woli dla biegnących! Nie wszyscy dali radę…). Medale studenci sami robili w drewnie, część podczas biegu. Są super! Były też koszulki i woda na punkcie. Za taki bieg bez wahania bym zapłacił, a był za darmo. Asia Garlewicz była druga wśród kobiet w półmaratonie, ja w maratonie 13, ale akurat nie o miejsca w tym biegu chodziło. Polecam fanpage Koniczynki na Facebooku, są zdjęcia i jest fajnie zmontowany filmik.
Z pozdrowieniami…
Paweł W napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 1 dzień temu · WyświetlRelacja z biegu AGH dziś na żywo przez www od 16:00 :)
http://www.bieg.agh.edu.pl/audycja-video-z-biegu/#more-1251Poza tym będzie losowanie nagród samsunga (aparaty, kamery itp)
Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 1 dzień temu · WyświetlW Skawinie przy ul. Żwirki i Wigury jest Liceum Ogólnoszktałcące im. Marii Skłodowskiej-Curie, do którego uczęszczałem w 1974-1978. W ”Sokole” bywały lekcje WF, a do parku chodziło się niekiedy na wagary i piwko. Teraz udało mi się – z wydatną pomocą trenera Andrzeja Lachowskiego i w obecności żony Ani – poprawić rekord życiowy na 10 km. Od wczoraj wynosi on 42,54. Biegłem na tętno i nieco chyba ostrożnie, bo zmieniłem swoją strategię biegów – od teraz rekordy chcę sobie ustanawiać przy pełnej świadomości. Wszystkim ”życiowcom” i Salomonowcom, którzy ukończyli bieg – serdecznie gratuluję. Rafale, cały czas Cię widziałem z lekka przed sobą i tak już zostało. Jarek Kuć od początku do końca biegł przede mną, a Mariusz śmignął mnie już gdzieś na 2 km i tak już do mety zostało. Gratuluje też Emilii, jak się okazuje, bardzo dobrej znajomej mojego syna Igora. Zrobiłaś fajny wynik – ja tak właśnie biegałem gdzieś 3 lata temu. Powinnaś się przebiec latem w Bochni, zdobędziesz tam ostrogi (nie bój się, nie na stopach, lecz w sensie przenośnym: ”Boso ale w ostrogach”). Gratuluję też Znajomemu Emilii, ale imienia jeszcze nie zapamiętałem, sam się zresztą przedstaw i pochwal bardzo dobrym wynikiem. Ja już sobie wstałem i – mimo niedzieli, Dnia Pańskiego – biorę się do roboty (romans z książką o Fiodorze Mścisławskim). O Darku nie zapomniałem – rok temu mnie ”lekko oszukał”, a teraz – zszedł poniżej czterdziestki, gdy chodzi oczywiście o wynik, bo wiekowo jeszcze długo tam będzie. Dlatego zadania stawiam mu jeszcze wyższe – ma ”bardzo oszukiwać” i przebiec konsekwentnie Dychę w takim czasie, ile ma lat. W każdym roku od 2013. Dotyczyć to zresztą powinno wszystkich, także Trenera – to zresztą plan minimum. Ja mam 9 minut zapasu, a Wy? Szczególne gratulacje należą się naszemu Jarkowi Maślance który w wielkim stylu powrócił na trasy i pobiegł 39 minut z groszami. O Bogusiu Kalicińskim nie wspomnę, niechże się wreszcie sam tu odezwie, bo się trochę chyba zapamiętał w tym ustalaniu po cichu rekordów.
Gratuluję wyników! W Skawinie nie startowałam (nigdzie zresztą poza minimaratonem nie startowałam), ale zainteresowałeś mnie tą Bochnią latem. Możesz coś więcej powiedzieć o tym biegu – letni termin chyba jest dość nietypowy na zawody?
Od czego tu zacząć… Mam kilka wątków.
Miałem zacząć od najbardziej kontrowersyjnego, czyli Konkursu Kia Picanto, ale nie chce mi się już o tym gadać. Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski i uda im się przeprosić biegaczy i przekonać ich, że nadal chcą dla nich organizować te wspaniałe zawody.
Biegło się wyśmienicie. Na pół godziny przed startem przestał padać deszcz, a temperatura w okolicach 12 stopni była wręcz idealna. Tym razem wystartowałem spokojnie. Zresztą w tym tłumie trudno było wystartować inaczej jeśli nie stało się na pierwszej linii. Po kilometrze zobaczyłem przed sobą swoich odwiecznych rywali Marcina i Artka. Wiedząc, że dotychczas przeważnie ze mną wygrywali, postanowiłem siąść im na ogonie i zaatakować przed metą. Wkrótce jednak okazało się, że Artek biegnie szybciej niż Marcin, więc zdecydowałem się na trzymanie tego samego tempa co on, zwłaszcza, że on kontrolował je na swoim Garminie. Biegliśmy obok siebie, równym tempem prawie do połowy trasy. Niestety tuż przed nawrotką złapała mnie kolka i musiałem odpuścić. Na drugiej połowie dystansu wyprzedziło mnie aż 26 zawodników i była ona gorsza od pierwszej o ponad 1 minutę. Na szczęście ból przeszedł koło 8 kilometra i dzięki temu udało mi się dobiec do mety w czasie 39:16. Brakło mi 6 sekund do życiówki, ale i tak jestem bardzo zadowolony, bo to kolejny krok w dążeniu do złamania 38 minut.
Po zawodach strasznie przeciągany był czas do dekoracji. Moim zdaniem zupełnie nietrafione było prowadzenie licytacji. Miałem się zbierać tuż po tym jak pozostali członkowie mojego firmowego zespołu rozjechali się do domów, ale kolega stanowczym tonem zwrócił mi uwagę, że chyba sobie żartuję, że się zbieram skoro zaraz będę wzywany na podium. Moje zdziwienie było wielkie, bo okazało się, że na liście wyników, przy moim nazwisku widniała adnotacja, Sk-3, co oznaczało III miejsce w Mistrzostwach Gminy Skawina. Zupełnie zapomniałem o tym, że moim marzeniem było zająć w tej kategorii pierwsze miejsce. I byłoby pierwsze, gdybym nie dał się wyprzedzić na drugiej połowie dystansu pozostałym dwóm Skawinianom. Tak czy siak, było mi bardzo miło po raz pierwszy stanąć na podium i trzymać w ręce puchar.
Dzięki poradom naszego Trenera wiem jakiego rodzaju treningu mi zabrakło. Biorę sobie to do serca i zamierzam znów wkrótce zaatakować 38 minut.
Do zobaczenia we środę!Gratuluję ”życiówek”. Mi także udało się poprawić rekord życiowy o ok minutę. Bardzo dobra pogoda podczas biegu, niezła trasa. Niestety, zaplecze organizacyjne trochę za skromne i niedopracowane jak na taką ilość biegaczy. Pomijając już ten nieszczęsny samochód, to zaskoczył mnie dwufunkcyjny medal na mecie. W pierwszym momencie myślałem, że dostałem niewłaściwy :-)
Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 2 dni temu · Wyświetltak sobie myślę, że cudownie być początkującym biegaczem bo co bieg to życióweczka ;-))
a tak w o ogóle to gratuluję wszystkim tych ”życióweczek” (tym co nie zrobili też gratuluje) no i świetnego biegu
w sumie to dobrze, że auta nie było bo szybciej sie w domu znalazłem i mogłem pohasać z córami
za rok znowu do Skawiny wróce po kolejny rekord oczywiście
pozdrawiam wszystkichJarosław Maślanka napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 4 dni temu · WyświetlCzy Wy to widzieliście?? http://www.biegskawina.pl/UserFiles/File/regulamin%20Kia%20final.pdf
No to szansę na auto ma co najwyżej Andrzej. Tylko musi się podszkolić w zakresie wiedzy o Skawinie i okolicach.
Zachowanie organizatora biegu jest moim zdaniem skandaliczne. Będzie wielki niesmak i niespodzianka dla wszystkich, którzy przyjadą na bieg, a nie zdążą zapoznać się ze zmienionym w ostatniej chwili regulaminem.Zgadza sie. SKANDAL!! taki regulamin powinien byc dostepny od samego
poczatku. Czy byl to nie wiem ale i tak to celowy zabieg zeby zwabic biegaczy.
Ja i tak malo kiedy zostaje na losowanie ale mam ochote zbojkotowc ten bieg.Nie to żebym liczył na ten samochód ale skomplikować to się dużo bardziej chyba nie da…
To nie tyle jest denerwujące co śmieszne…Nie doczytałem do końca, ale żeby losowanie było, aż tak skomplikowane, no no
Rafał nie bojkotuj ! Bierz się za trening ;-)
…może to idzie w kierunku takiego konkursu jakby
http://www.youtube.com/watch?v=K0uwEbIxhQw&feature=relatedNo dobra, nie bojkotuje ino hardcorowo trenuje :-))
wlasnie drugi zakres zrobilem, jest dobrze, czuje mocno masz ci los :|
poza tym z losowaniem to to nie ma za wiele wspólnego…
Rafał Tichoruk napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 5 dni temu · WyświetlJak tam dzisiejszy trening? Frekwencja dalej zwyżkuje? Co robiliście? Ja niestety być nie mogłem bo gardło coś mnie rozbolało i chorowity jestem a na sobotę zdrowym być trzeba. Skawina czeka i auto też ;-)
Na bieg AGH może wpadnę pokibicować, czy pobiegnę nie wiem …
pozdrawiamdoczytałem że limit uczestników biegu AGH to 500 osób … rejestracja jest już nieaktywna ;-(
jak nie urok to … trudno się mówi; pewnie też przyjadę pokibicować
powodzenia w Skawinie i w I Biegu AGHbyło jakby krócej… zaczęliśmy stromiej z przystankiem ”nad skarpą” i pod szlabanem za Sikornikeim. Tutaj się zaczął trening: 6-8 podbiegów na drodze do ZOO i powrót przez Sikornik tą samą drogą. Grzesiu nie liczył tym razem Ekipy, ale frekwencja zdecydowanie zwyżkowa:) A co następnym razem? Ma być niespodzianka!
Jacek napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 tydzień, 5 dni temu · Wyświetlwybiera się ktoś na bieg AGH ?
wiem że jest Skawina dzień wcześniej i pewnie większość z Was tam pojedzie robić życiówki. Skawinę jestem zmuszony odpuścić, w niedzielę więcej czasu i chcę to sobie zrekompensować startując na 6km – trasa fakt mało oryginalna, ale ta adrenalina na starcie ;)) pogoda na trening dzisiaj wyśmienita! – już Wam zazdroszczę
pozdrawiamPaweł W napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 tygodni temu · WyświetlW sobotę brałem udział w półmaratonie (crossowym) w Sandomierzu. Trasa była trudna, teren nie był płaski lecz pagórkowaty, asfaltu było chyba mniej niż połowe (pozostałe odcinki to kamienie, kostka, ziemia, żwir, trawa, czasem brak nawet wydeptanej ścieżki, a czasem błoto). Był to więc wyjątkowo wolny i dziwny bieg (poza tym wcześniej padał deszcz, a podczas biegu zaczęło grzać słońce i w sadach pośród, których biegliśmy woda parowała więc było duszno). Mój czas 01:34:23.7 dzięki któremu zająłem I miejsce w kategorii M30, a w OPEN byłem 5-ty (na ok. 45).
Szkoda, że nikt więcej z Was nie dopisał mimo wszystko ciekawy bieg, przede wszystkim dobry jako mocny trening przygotowujący:) A poza tym sceneria w Sandomierzu jest bardzo ładna.Ciężki bieg i świetny wynik gratuluje.
No i kolejny dobry zawodnik w M30… Konkurencja rośnie, robi się ciasno, trzeba uciekać… :)
A tak poważnie to w takich warunkach i terenie świetny czas, chciałbym taki… Gratulacje! :)brawissimo Pablo !
dałeś czadu, za radą Darka uciekam … do innej kategorii wiekowej ;)dzięki Koledzy!
Ale nie uciekajcie nigdzie, z Wami się dobrze biega !:)No, no, no… Bravo, bravo!!! Gratulacje.
Widze, że trzeba brać się ostro za trening bo tu nie ma żartów…
Andrzej Szumiec napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 tygodni, 5 dni temu · Wyświetl”„…Było nas trzech (Jacek,Jarek i ja) w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel..” zrobić trening,było super.”
Emilia napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 4 dni temu · WyświetlBardzo mi się podobało, będę trenować z wami na bank. Kolega chyba też i jeszcze może z 2 osoby ściągnę.
Użytkownik Arkadiusz Mróz dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 5 dni temu · WyświetlAndrzej Lachowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 5 dni temu · WyświetlWitam.
Dziś chyba pobiliśmy rekord frekwencji :)
21 osób naliczyliśmy wraz z Grzesiem. W sumie zrobiliśmy ok 10 km, było również kilka nowych osób.
Statystyki wzięły w łeb ponieważ na mecie zameldowaliśmy się w pełnym składzie :)A ja przetrwałem zderzenie z rowerzystą…:)
Dla zainteresowanych biegami w Sandomierzu 5, 6 maj (10km, polmaraton, maraton, bieg gorski na 20km)
http://www.mosir.sandomierz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=252:ii-sandomierski-sportowy-weekend-kwitncych-sadow&catid=8:newsJa akurat biegne w polmaratonie
pozdr
Użytkownik Rafał dołączył do grupy
Salomon Trail Running Kraków 3 tygodni, 5 dni temu · WyświetlAndrzej Lachowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 6 dni temu · WyświetlGratulacje dla maratończyków za uzyskane nowe rekordy życiowe. Osoby które nie uzyskały satysfakcjonujących wyników proszę aby się nie przejmowały, maraton Cracovia już za rok więc jest trochę czasu aby móc się lepiej przygotować.
Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 6 dni temu · WyświetlNasze okno transferowe jest bardziej aktywne niż w polskiej lidze piłki nożnej :)
No i oczywiście bardziej efektywne :)
Witam wszystkich na stronie, a jutro mam nadzieję że na ścieżce.
Jutro sam truchcik z uwagi na zapowiedzi przybycia Naszych maratończyków.
Przygotujcie się do zadawania mnóstwa pytań :)Jako aspirujący uczestnik chciałam prosić o info, o której KOŃCZĄ się zajęcia? I czy ta godzina dotyczy zakończenia gdzieś w Lasku Wolskim, czy też na Błoniach? Rozumiecie, trzeba wykombinować, o której dzieci położyć spać i takie tam :-)
Zawsze kończymy na Błoniach chyba, że ktoś się załapie do 10%…
Trening trawa zazwyczaj około 1,5h ale dzisiaj ma być truchcik to pewnie około 90 min… :)proszę o zwiększenie limitu z 10% na 12%
A to już trzeba rozmawiać z Trenerem Andrzejem. To On ustala normy…
Andrzej Szumiec napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 tygodni, 6 dni temu · WyświetlWitam serdecznie.
Z uwagi na szeroko otwarte okno transferowe grupy, pragnę
jak najszybciej do Was dołączyć i aby z Waszą pomocą pogłębiać tajniki biegania.
Pozdrawiam- Załaduj więcej


Tak. Trener Andrzej wygrał i to z nie byle kim… A przewaga była bardzo słuszna… :) Jeszcze raz gratulacje!
Co do pogody ta ja tam temperatury nie mierzyłem ale miałem wrażenie, że było raczej koło 30…