Niezły pomysł :-))))). Jak znajdę po drodze jakiś maratoński autobus, to może też się na 3:15 porwę. Ale jeśli żadnego nie będzie to po wczorajszym treningu zdecydowałem, że zaczynam od tempa 5:40, a nie jak zakładałem jeszcze tydzień temu od 5:30 – wczoraj przy 5:40 byłem na końcu pierwszego zakresu – tz 75% HR max.
Niezły pomysł :-))))). Jak znajdę po drodze jakiś maratoński autobus, to może też się na 3:15 porwę. Ale jeśli żadnego nie będzie to po wczorajszym treningu zdecydowałem, że zaczynam od tempa 5:40, a nie jak zakładałem jeszcze tydzień temu od 5:30 – wczoraj przy 5:40 byłem na końcu pierwszego zakresu – tz 75% HR max.