Nowy komentarz od Paweł Terczyński: 2 dni, 18 godz. temu · Wyświetl
Ja mam numery. W losowaniu szczęśliwe numerki miał Leszek, Lunia i ja.
W odpowiedzi do - Paweł Terczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Na Biegu Szczęścia, organizowanym przez 12tri.pl i należącym do edycji 2012 Salomon Trail Running drużyna Grupa Treningowa Warszawa zajęła pierwsze miejsce! Zdobyliśmy dwa puchary. Jeden za II miejsce indywidualnie (Rafał) a drugi za 1 miejsce drużynowo. Pozdrowienia dla trenera Artura. · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 3 dni, 17 godz. temu · Wyświetl
Kto miał numer 1264?
W odpowiedzi do - Paweł Terczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Na Biegu Szczęścia, organizowanym przez 12tri.pl i należącym do edycji 2012 Salomon Trail Running drużyna Grupa Treningowa Warszawa zajęła pierwsze miejsce! Zdobyliśmy dwa puchary. Jeden za II miejsce indywidualnie (Rafał) a drugi za 1 miejsce drużynowo. Pozdrowienia dla trenera Artura. · WyświetlPaweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 3 dni, 21 godz. temu · WyświetlNa Biegu Szczęścia, organizowanym przez 12tri.pl i należącym do edycji 2012 Salomon Trail Running drużyna Grupa Treningowa Warszawa zajęła pierwsze miejsce! Zdobyliśmy dwa puchary. Jeden za II miejsce indywidualnie (Rafał) a drugi za 1 miejsce drużynowo. Pozdrowienia dla trenera Artura.
Nowy komentarz od Paweł Terczyński: 3 dni, 21 godz. temu · Wyświetl
Basiu, co za pytanie? Pewnie, że pierwsze. Gratuluje wszystkim. :))))) Na afterparty podjęliśmy wspólnie decyzję, że statuetka należy się Tobie. Do odebrania u mnie.
W odpowiedzi do - Piotr Zwoliński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa : No i się Bieg Szczęścia odbył – było bardzo przyjemnie, pogoda świetna. Nasi w czołówce: chyba było tak (poprawcie mnie jeśli się mylę) że Rafał drugi, Marcin czwarty, Paweł i Leszek na wysokich pozycjach (mimo że Leszek przebiegł omyłkowo kilometr więcej !::)) Panie też wysoko (Basia i [...] · WyświetlPaweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 5 dni, 23 godz. temu · WyświetlPrzyjdźcie pokibicować naszej drużynie na Biegu Szczęścia, zaliczanym do cyklu biegów Salomon Trail Running 2012. Impreza odbędzie się 19.05.2012 na terenie Parku im. Romana Kozłowskiego – górki “Kopa Cwila” w Warszawie (rejon ulic: Dolinka Służewiecka,Nutki, Koński Jar). Start biegu głównego: 10:00 odbędzie się na dystansie 5 000 m /5 pętli x 1000 m/.
Nasza drużyna nazywa się Salomon Trail Running i jest nas ósemka: Barbara Muzyka, Paweł Terczyński, Leszek Pękala, Piotr Zwoliński, Rafał Gaczyński, Elżbieta Bonder, Karol Przydanek, Marcin Lewandowski.
Za wynik końcowy drużyny uznaje się sumę czterech najlepszych czasów netto osiągniętych przez jej zawodników, w tym minimum jednej kobiety. Wygrywa drużyna, której suma 4 wymienionych czasów jest najmniejsza.będę trzymał kciuki ale w pracy siedzę do 20 :(
Czy zrobimy sobie jakąś grupową fotkę przed biegiem? Ja mogę nawet gacie Salomona na tę okazję założyć.
Dajcie znać gdzie i o której godzinie zbiórka. Weźmie ktoś aparat foto?
Ja biegnę na spokojnie, bez zarzynania się, choć pewnie trochę poszaleję na zbiegach, bo lubię.Cześć, ze względów prywatnych mogę być ”ściśle” na start, oczywiście będę starał się jak najwcześniej. Basia podsunęła niezły pomysł – ja też założę gacie Salomona :-) i nawet koszulkę. Forma stabilna, bez rewelacji. Jak się ułoży, tak będzie, aby bez stresu i napięcia, czyli fun. Do jutra !!!
ja będę miał ajfona, całkiem ładne zdjęcia robi (jak dla mnie, bo fotografia nie jest mi pisana.:)). Ja też w gaciach S będę, podejrzewam, że Elżbieta też…Aczkolwiek my – jako emerytalna podgrupa STR – to raczej dla ozdoby w samym biegu :)))
Ajfon będzie OK.
Jeśli nie uda się zrobić fotki przed, to może po biegu. Ale tak raczej bezpośrednio po, bo ja się będę spieszyć i szybciutko opuszczam imprezkę. Zatem kto skończy niech czeka przy mecie i kibicuje tym, którzy biegną w S-gaciach. Potem szybka fotka i w nogi.
Ja to zakładam te gatki przede wszystkim dlatego, że wyglądam w nich o niebo szczuplej niż w innych. Przez to na fotkach lepiej się prezentuję.
Nowy komentarz od Paweł Terczyński: 3 tygodni, 4 dni temu · Wyświetl
Ja już się zapisałem :). Pytanie jak ”podostrzyć” trochę formę te te górki? Może podbiegi?
W odpowiedzi do - Grzegorz Zwierzchoń napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Już jutro o 10:00 ruszają zapisy na http://biegszczescia.pl/ – zapraszam · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 11 mies. temu · Wyświetl
Zmęczyła mnie ta dwójka, a dokładnie to narzekają achillesy. Pierwszy raz biegłem II zakres krętymi ścieżkami przeskakując pnie. Musze to koniecznie powtórzyć. :)
W odpowiedzi do - Artur Kurek napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: we środę proponuję 20 min II zakres, a potem trucht nad jakąściś przepaść i zbiegi terenowe: chyba wkrótce odbędzie się kilka ciekawych biegów góralskich, więc warto poprawić technikę:) · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 11 mies., 2 tygodni temu · Wyświetl
Dzięki bardzo za radę, bo już powoli wpadałem w panikę. Rzeczywiście było mało II zakresu, siła biegowa tez nie więcej niż 1000m więc ten sezon startowy już jest przegrany, spróbuję jednak przygotować się do maratonu na jesieni.
Mam jeszcze pytania. Trenuję SB według wytycznych na asfalt 10x150m wieloskok na odcinku o nachyleniu 2m na100m. Czy dla biegów trailowych lub górskich powinienem to zmodyfikować?
I drugie pytanie: czy odcinek dla podbiegu powinien czymś się różnic od odcinak dla wieloskoku/skipu?Z góry dziękuje,
Pozdrawiam.
PawełW odpowiedzi do - Artur Kurek napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa : Paweł pytał o blokadę podczas maratonu na 20 km. trudno cos tak na bieżąco zadziałać nie będąc świadomym jak przepracoałeś okres przygotowawczy… oto konkluzja Marina Świerca: ”…nie samym bieganiem człowiek zyje….myśle ze zawalił okres przygotowawczy, to znaczy brak siły biegowej, skipy, wielkskok, podbiegi, pozniej 2 zakres na [...] · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 11 mies., 2 tygodni temu · Wyświetl
A ja nawet byłem i bardzo miło było Cię poznać.
W odpowiedzi do - Basia Muzyka napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Nikt nic nie pisze o dzisiejszym treningu. Wszyscy się czają. Taka cisza przed burzą…? · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 1 rok temu · Wyświetl
Powinienem być, aczkolwiek będę umierający po Pradze.
W odpowiedzi do - Leszek Pękala napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa : W środę był fajny trening, niełatwy, trochę po trasie zawodów, sam bym czegoś takiego nie robił :-) Dziękuję trenerowi!!! Mam propozycję dla startujących w Powsinie, żeby zobaczyć się Wszyscy na treningu środowym. Z tego co widzę będzie startować: Magda, Grzegorz, Rychu i ja, a może ktoś jeszcze [...] · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 1 rok, 1 miesiąc temu · Wyświetl
Zaczęło się niewinnie i lekko. Pace na 3:00 rozpoczął wolniej niż średnie tempo i było nieźle do 17 km, potem przyspieszył, ale się utrzymałem i polówkę minąłem zgodnie z planem w czasie 1:30. Od 22 kilometra tempo 4:08 było już dla mnie za szybkie i zaczęła się gehenna. Biegłem dalej ale coraz wolniej. Na 28 km minąłem pierwszego Kenijczyka (stał na przystanku autobusowym i chyba czekał na transport ;). I to był ostatni Kenijczyk na tej trasie ;) Na 31 km minąłem pacemaker’a na 3:00 – schodził z trasy. Tempo spadło do 4:40. Zaczęło przypiekać słońce. Nie pomagał już doping, kolejni zawodnicy zaczęli mnie wyprzedzać. Jak wbiegłem na Błonia tempo spadło powyżej 5:00 z każdym kilometrem traciłem minutę i zastanawiałem się czy dobiegnę. Pierwszy raz wbiegłem na metę bez finiszu. Zegar pokazywał 3:11 z haczykiem. Życiówka poprawiona o prawie 3 minuty, ale <3:00 jest jeszcze sporo poza moim zasięgiem. Może we Wrocławiu Mimo niezrealizowania planów jestem zadowolony, nie poddałem się i wiem już gdzie w szeregu jest moje miejsce.
W odpowiedzi do - Leszek Pękala napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Paweł, Rychu gratulacje !!! Napiszcie coś może o wrażeniach itd. itp. po powrocie. POZDR · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 1 rok, 1 miesiąc temu · Wyświetl
Dzięki, będziemy się starać, chociaż spotkałem dziś rano Artura i zastanawiał się czy będzie jechał. Powodzenia w Legionowie.
W odpowiedzi do - Leszek Pękala napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa : No to Chopy trzymajta się: Artur, Paweł i Rychu!!! Rychu mam prośbę, proszę wróć bez kontuzji, to pobiegniemy później w Okuniewie. Wczoraj Rafał mnie zmotywował – pobiegnę w sobotę w Legionowie przełaje na 11 km. Lista jest zamknięta, ale organizator obiecał, że mnie puszczą. Najwyżej nie dostane [...] · WyświetlPaweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 rok, 1 miesiąc temu · WyświetlChętnie tez bym sprawdził te schody. W Krakowie nie wiem jak się spotkamy. Mój numer 1737 i prawdopodobnie będę biegł w białej czapeczce i w czerwonych okularach.
to w takim razie pilnujmy zapisów, poniedziałek – godzina 12 na stronie: http://www.biegnaszczyt.pl/,
polecam też fajną dyszkę w Okuniewie, pod W-wą, to jest Bieg Rycerza Okunia, 30.04.2011 zapisy za free, wiecej info: http://domkulturyokuniew.pl Pozdr.znam tą miejscowość :) byłem w niej nie raz,a o biegu jakoś nie słyszałem jak do tej pory. jak będzie mi dane to wystartuję.
co do Krakowa to można się wymienić numerami lub umówić w konkretnym miejscu i czasie przed pasta party lub w trakcie
mój numer w Krakowie to 2744
Nowy komentarz od Paweł Terczyński: 1 rok, 2 mies. temu · Wyświetl
Dla mnie OK. Cieszę się, że trening powraca.
W odpowiedzi do - Artur Kurek napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Witam, w planach są teeningi Grupy Warszwskiej, jak zwykle we środy, na końcu Pd ulicy KEN. Czy 18.00 jest odpowiednia? pozdrawiam artur · WyświetlPaweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 rok, 6 mies. temu · WyświetlPozdrawiam wszystkich co zostali dziś w ciepłych domach. Na wiosnę nas nie dogonicie ;-). A szykuje się kilka ciekawych startów i nie będą to najłatwiejsze lub najkrótsze zawody :). Dziś był ”rajd świetlików”. Las wygląda niesamowicie w świetle czołówek. Ciemność daje dodatkowe emocje przy ”tempówkach” na 90% HRMAX. Mój Petzl sprawuje się bez zarzutu. Dziś próbowaliśmy dogonić Artura, ale się nie dał :(.
Paweł
Jak zwykle zabrakło mnie pomimo najszczerszych chęci! co do dogonienia was to dogonić może bym dogonił gorzej tylko utrzymać to tępo przez dystans :)
dogonicie na pewno, póki co jeszcze mam siłę to biegam:)
Cześć, musiałem trochę spałzować z bieganiem. Przytrafiła się mała kontuzja,
a październikowe starty w zawodach nie pozwoliły jej zaleczyć. :) Mam nadzieję, że niedługo dołączę do was w krótce. Pozdrawiam całą grupę !!!czesc Grzesiek,
zdrowka zycze – do zobaczenia.artur
Paweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 rok, 7 mies. temu · WyświetlJa planuje byc. Tez zbieram sily przed niedziela, ale trenowac trail w Warszawie = bezcenne.
Paweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 rok, 7 mies. temu · WyświetlJa niestety spóźniłem się dziś 5 minut i Was już nie było :(. Przebiegłem 5 km po lesie ale byliście świetnie zamaskowani. Jak wracałem przydarzyła mi się śmieszna historia. Słońce już prawie zaszło. Na ścieżce rowerowej wzdłuż metra stał mały chłopczyk a obok siedział jego tata. Chłopiec spojrzał na mnie, później na mijający mnie rower i pieszych których wyprzedziłem, odwrócił się do taty i zadał pytanie: ”Tato, a dlaczego Pan nie ma światła?” :-)
Następnym razem zabiorę czołówkę.
PawełPaweł Terczyński napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Warszawa: 1 rok, 7 mies. temu · WyświetlDzięki za dzisiejszy trening. Spora porcja nowych ćwiczeń. Zakładam, że zapamiętam choćby połowę :)
Robi się coraz ciemniej pod koniec treningu, na szczęście zaopatrzyłem się już w czołówke :).
PawełNowy komentarz od Paweł Terczyński: 1 rok, 7 mies. temu · Wyświetl
Starałem się aby debiut dobrze wypadł, chociaż to było prawie płasko i mocno betonowo. Jestem pewien, że środowe treningi przyczyniły się też do mojego sukcesu.
Paweł – maratończyk :)
W odpowiedzi do - Artur Kurek napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Maraton Warszawski: Paweł przebiegł maraton w super czasie 3:21, brawo i gratulacje. Czy ktoś jeszcze biegał? · WyświetlNowy komentarz od Paweł Terczyński: 1 rok, 8 mies. temu · Wyświetl
Na mnie zawsze można liczyć, chociaż w te środę nie :(. Dzięki Grzegorz za trening. Zajrzyj jeszcze kiedyś. Skończył się jak już było ciemno :)
P.W odpowiedzi do - Grzegorz Zwierzchoń napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Warszawa: Szkoda że pogoda was odstraszyła i było nas tak mało! No ale dzięki temu zyskali ci co przybyli – super się z wami pracowało. Pozdrawiam · Wyświetl- Załaduj więcej



Bawiliśmy się nieźle:
http://trailrunning.pl/wp-content/gallery/bieg-szczescia-fot-monika-strojny/bieg-szczescia-m-strojny-186.jpg
Tak, dzięki też dla Artura; techniki wbiegów i zbiegów – bezcenne…:) A afterparty konieczne! A w miejscu zbiórki na treningi trzeba by jakąś tablicę okolicznościową wbić i tam tą statuetkę wstawić :)))
Kto miał numer 1264?
Lunia Bonder, tak widać chyba ze zdjęcia MonikiStrojny
No to Lunia, ma w gratisie ”trzecią nerkę” od Salomona :-)
http://trailrunning.pl/wp-content/gallery/bieg-szczescia-fot-monika-strojny/bieg-szczescia-m-strojny-190.jpg
Dziękuję organizatorom, oraz naszemu Zespołowi.
Paweł, dzięki za podwózkę. Z Pawłem po ”afterparty” Jego samochodem goniliśmy autobus 148. Dzięki temu mogłem wystartować w biegu u Szewińskiej.
Swoje 6 kółek zostawię bez komentarza …..
Swoją nagrodę z losowania właśnie zaczynam testować :-)
Leszku, pochwal się, co to za nagroda. A przy okazji – jeśli nie wyrzuciłeś mojego numeru startowego, to chętnie bym go odebrała (przy okazji).
Jak spojrzałam na wyniki, to widzę, że chłopacy takie czasy wykręcili, że ohoho!!! Zazdroszczę, podziwiam, gratuluję!
Zdradzę, Leszek wygrał wypasiony plecak biegowy. Model z najwyższej półki:: http://www.salomonrunning.com/pl/product/advanced-skin-s-lab-5-set.html
tak dokładnie :-), wczoraj już próbowałem i woda nie pachnie pvc ani sylikonem :-)
No to teraz Leszek z takim sprzętem zostanie ultrasem. Chyba nawet już zaczął, bo mu dystans 5km był za krótki, skoro poleciał sobie dalej… :D
Ja mam numery. W losowaniu szczęśliwe numerki miał Leszek, Lunia i ja.
Chciałabym odebrać swój 1254. Jeśli to możliwe, to spróbuję być w środę.
Gratuluję :)))
http://www.salomonrunning.com/pl/blog/radosny-bieg-szczescia.html
gratulacje dla wszsytkich uczestników, a szczególnie dla zwycięzców:)